środa, 1 października 2014

Gra: "7 Cudów Świata"

źródło
Tytuł: 7 Cudów Świata
Wydawnictwo: Rebel 
Typ: gra planszowa 
Liczba graczy: 2-7osób 
Czas gry: ok. 30 minut

"Zostań przywódcą jednego z siedmiu wielkich miast świata antycznego. Zbieraj surowce ze swoich ziem, weź udział w odwiecznym wyścigu cywilizacyjnym, nawiąż kontakty handlowe i stwórz militarną potęgę. Pozostaw ślad na kartach historii budując cud architektury, który przetrwa wieki!

Gra w 7 cudów toczy się przez trzy wieki. W każdym wieku gracze otrzymują siedem kart z konkretnej talii. Wybierają jedną z kart, a pozostałe przekazują sąsiednim graczom. Gracze pokazują swoje karty jednocześnie (płacąc lub uzyskując surowce albo wchodząc w interakcję z innymi graczami na różne sposoby). Każdy z graczy wybiera następną kartę z talii którą wcześniej przekazali i proces zaczyna się od nowa, dopóki każdy z graczy nie odkryje po sześć kart z danego wieku. Po upływie trzech wieków gra się kończy." źródło

Dlaczego 7 Cudów Świata?
Proces wyboru gry to dla mnie bardzo pracochłonne zajęcie. Nie ma tu mowy o przypadku! Najpierw wybieram tytuły , które tematyką wpasowują się w mój gustu. Następnie spędzam tydzień oglądając video-recenzje i czytając opinie na blogach. Po tym czasie jestem gotowa i jest już z górki - kurier działa ekspresowo i najczęściej już na drugi dzień po złożeniu zamówienia mogę rozgrywać próbną partię. Muszę jednak przyznać, że przy wyborze biorę pod uwagę jedynie w miarę nowe gry. Wyjątek stanowi właśnie "7 Cudów Świata". Choć ten tytuł do najnowszych nie należy, ilość opinii na jego temat powala. Nazwa wielokrotnie przewijała się również w komentarzach pod innymi pozycjami. Cóż takiego ma w sobie ta planszówka, że cieszy się niesłabnącą popularnością wśród graczy od kilku lat? Postanowiłam się przekonać!


 
O co tu chodzi?
"7 Cudów Świata" wyróżnia się prostą (ale nie prymitywną!) mechaniką. Oszczędza nam to godzinnego czytania instrukcji i niekończącego się tłumaczenia zasad znajomym. Zaczynamy od losowania swojego cudu. Jest ich 7, tak więc i graczy może być 7. Po losowaniu uczestnicy otrzymują planszę, która będzie towarzyszyła im aż do końca gry. Tuż po tym rozdajemy karty i zaczyna się prawdziwa zabawa! Gra dzieli się na trzy Ery, a w każdej z nich dostajemy inne karty. Tura polega na tym, że wybieramy jedną z kart na ręce, a pozostałe przekażemy kolejnemu graczowi (w tym samym momencie gracz po naszej drugiej stronie daje nam swoje karty). Na kartach mogą znajdować się surowce lub dobra (potrzebne do budowania nie tylko cudów, lecz większości obiektów), budowle cywilne (zapewniające punkty zwycięstwa), budowle naukowe, handlowe i wojskowe, a takie gildie. Aby rozbudować swój cud potrzebujemy przede wszystkim surowców, jednak wcale nie jest powiedziane, że to właśnie te karty są najważniejsze. "7 Cudów Świata" wyróżnia się przede wszystkim tym, że dróg do zwycięstwa jest naprawdę wiele, a żadna z nich nie jest uniwersalna. Czyni to każdą partię unikalną - losowość nie odbiera nam możliwości decydowania o losie swojego miasta. Oprócz tego, co potrzebne nam w danym momencie musimy brać również pod uwagę zachowanie pozostałych graczy, a także fakt, że niektóre z partii kart do nas wrócą (pod warunkiem, że graczy nie jest zbyt wielu).


Kto wygrał?
System punktacji czyni tę grę dość złożoną. Dróg do zwycięstwa jest wiele, a system punktacji jest dość skomplikowany. Do pudełka dołączony został specjalny notes ułatwiający zliczanie punktów. W dalszym ciągu jednak nie trudno o pomyłkę. Szczególnie na początku i szczególnie w przypadku budowli naukowych. Jest jednak coś niesamowitego, co ułatwia nam żmudny proces punktacji. Właściciele smartfonów mogą pobrać darmową aplikację, która robi wszystko za nas! Wystarczy wpisać imiona graczy i punkty z kart poszczególnych kolorów. Aplikacja jest naprawdę fajnym dodatkiem i jeżeli o mnie chodzi, chętnie widziałabym takie bonusy do wszystkich gier planszowych. Mała rzecz, a cieszy! 

Przygotujcie się na Mistrzostwa! 
Nie jestem odosobniona w swojej sympatii do "7 Cudów Świata". Jak się okazuje, fanów gry w Polsce jest naprawdę sporo. Z nieukrywanym zachwytem mam przyjemność poinformować Was, że ta planszówka doczekała się... Mistrzostwa Polski! Od marca do listopada (macie jeszcze czas!) fani z całego kraju spotykają się w różnych miastach (pełna lista tutaj) i biorą udział w eliminacjach. Finały mistrzostw odbędą się w Gdańsku, już w listopadzie. Więcej informacji na temat tego niezwykłego wydarzenia znajdziecie tutaj.
 

Wykonanie
Na temat wykonania nie mam zbyt wiele do powiedzenia. Rebel po raz kolejny mnie nie zawiódł i podejrzewam, że nigdy to się nie stanie. Gra zawiera solidnie wykonane elementy z twardej tektury, a pudełko zwiera przegródki ułatwiające przechowywanie bez pomieszania elementów. Jeżeli chodzi o grafikę - jest jak zwykle fenomenalnie. Ilustracje są świetne, a jednocześnie czytelne. Choć teoretycznie preferuję klimat fantasy, te również bardzo przypadły mi do gustu. Cieszy mnie również fakt, że wszystkie gry planszowe Wydawnictwa Rebel jakie posiadam, są w pudełkach jednakowej wielkości. Dzięki temu świetnie wyglądają razem na półce!

Ocena 
Jeżeli przeczytaliście ten tekst od początku do końca, nie powinno być dla Was żadnym zaskoczeniem, że jestem zachwycona tym tytułem. Do tej pory myślałam, że nigdy już nie trafię na grę, która zachwyci mnie bardziej niż "Small World" (RECENZJA). Teraz jednak mam poważne wątpliwości i coraz bardziej skłaniam się ku stwierdzeniu, że moją ulubioną grą jest właśnie "7 Cudów". Jedno jest pewne - gdybym miała ocenić ją w skali od 1 do 10, z pełnością byłoby to 11! Polecam gorąco i zagorzałym fanom planszówek, i tym, którzy ciągle nie mogą się do nich przekonać. Spróbujcie, a nie pożałujecie!

Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję:

sobota, 27 września 2014

Stosik wrześniowy #24 (9/2014)

Witajcie! Wrzesień okazał się dla mnie bardziej pracowitym miesiącem, niż się tego spodziewałam. Z przykrością muszę stwierdzić, że najbardziej ucierpiał na tym blog. Kiedy zobaczyła datę poprzedniego posta złapałam się z głowę! Postanowiłam jednak szybko nadrobić zaległości, a żeby przekupić trochę czytelników, zacząć od tego, co lubią najbardziej :) Przed Wami moje wrześniowe nabytki!


Od lewej:
  1. "Mara Dyer. Tajemnica" Michelle Hodkin - egzemplarz do recenzji od YA! Książka - fenomen jeszcze przed polską premierą. Rozpoczęłam lekturę, kiedy tylko książka do mnie dotarła, ale opinię zachowam w tajemnicy - musicie poczekać na recenzję :) Tak, wiem, że kompletnie nie wyraźnie wyszła na zdjęciu...
  2. "Monument 14. Niebo w ogniu" Emmy Laybourne - od wydawnictwa Rebis. Czekałam na tę książkę baaardzo długo. Tak się jakoś złożyło, że od daty premiery nie mogła do mnie dotrzeć. Na szczęście, paczka z III tomem zawierała również II.
  3. "Monument 14. Wściekły wiatr" Emmy Laybourne - j.w.
  4. "Coś do ukrycia" Cora Carmack - od Jaguara. Kolejna powieść autorki "Coś do ukrycia" - szykuje się kupa śmiechu!
  5. "Jedyna" Kiera Cass - na tę premierę czekałam najbardziej! Uwielbiam serię Kiery Cass, tę część oczywiście już przeczytałam i nie będzie pewnie dla Was żadnym zaskoczeniem, jeśli napiszę, ze i tym razem się nie zawiodła.
  6. "Nie pozwól mi odejść" Cathrine Ryan Hyde - zdecydowałam się na ten tytuł, kiedy dowiedziałam się, że autorka ma na koncie "Podaj dalej". Mam przeczucie, że "Nie pozwól mi odejść" okaże się równie genialną lekturą
  7. "Powód by oddychać" Rebecca Donovan - od Feerii. Mój książkowy szósty zmysł mówi mi, że to będzie coś niezwykłego. A średnia ocen na GoodReads tylko to potwierdza :)
Książek może nie jest zbyt wiele, ale taki też był mój zamysł. Czytam średnio ok. 8 pozycji miesięcznie, stosiki nie powinny więc być dwa razy większe :P Zdecydowałam się zamawiać (i kupować) jedynie książki, które naprawdę muuuszę przeczytać. Trzymajcie kciuki, żeby się udało!

Koniec końców, po powyższych 7 tytułach spodziewam się naprawdę wiele. Kompletnie nie wiem od czego zacząć (oprócz "Jedynej" i "Mary Dyer" - je już przeczytałam). Liczę na Waszą pomoc - jak myślicie, co okaże się najciekawsze? A może już przeczytaliście któreś z tych książek? Dajcie znać w komentarzach!

sobota, 13 września 2014

10 najważniejszych premier września

1 września to dzień powrotów do szkół, a co za tym idzie miesiąc ten sprzyja spadkowi dobrego humoru. Na szczęście wydawnictwa nie dadzą nam popaść w depresję - wrzesień jest bowiem również dniem najciekawszych książkowych premier. Poniżej znajdzie moje subiektywne zestawienie 10 najciekawszych premier tego miesiąca.

Dopisek: "Miasto Niebiańskiego Ognia" zostało zdegradowane poza pierwszą trójkę. Z bólem serca, ale tak naprawdę nie czeka na tę książkę. Na swój egzemplarz zmuszona będę zaczekać do października, kiedy powieść zostanie wydana w starej wersji okładkowej. Fakt - nowa jest ładniejsza, ale nie pasuje do pozostałych tomów, które mam na półce. Eh... ciężkie jest życie książkoholika :)

źródło

1. Jedyna Cass Kiera
Data premiery: 10.09.2014

"Ostatnia część bestsellerowej trylogii.
America jest jedną z czterech dziewcząt, które utrzymały się w ścisłej czołówce Eliminacji. Ukochana przez zwykłych ludzi, znienawidzona przez obecnego króla, dziewczyna wciąż nie jest pewna swych uczuć. A jednak nadchodzi moment ostatecznego wyboru, tym trudniejszego, że cały los Illei może spoczywać właśnie w rękach Ami.
Czy dziewczyna powróci do swej dawnej miłości, czy zdecyduje się zostać królową i podjąć walkę o lepszy świat dla siebie i wszystkich mieszkańców Illei?" źródło
 




źródło
2. "Mara Dyer. Tajemnica" Michelle Hodkin
Data premiery: 10.09.2014


"Światowy bestseller czytany przez miliony  czytelniczek zakochanych w parze bohaterów.
Każdy kryje w sobie tajemnicę, wystarczy ją obudzić.
Kim jest Mara Dyer?
W tajemniczych okolicznościach giną dwie dziewczyny, przyjaciółki głównej bohaterki. Wygląda na to, że ich śmierć została przepowiedziana, ktoś wiedział co si się wydarzy.
Powieść z paranormalnym twistem i przesłaniem: pozory mylą. Spodoba się nastolatkom płci żeńskiej, szczególnie, że główna bohaterka – wbrew przestrogom - zakochuje się w najbardziej nieodpowiednim i intrygującym chłopaku ze szkoły.
Michelle Hodkin – opowiada o sobie: w wieku szesnastu lat, straciłam prawa do własnej duszy, grając w pokera z piratami na południe od Natchez. Wkrótce potem dołączyłam do trupy i podróżowałam po świecie. Wszystko to działo się przed napisaniem pierwszej powieści The Unbecoming of Mara Dyer. Uprzedzam, że nie jestem wiarygodnym narratorem własnego życia."
źródło

3.  "Powód by oddychać"
źródło
Data premiery: 24.09.2014

"W zamożnym miasteczku w stanie Connecticut, gdzie ludzi zwykle zaprząta, w czym i z kim będą widziani, Emma wolałaby wcale nie być widziana. Ją zaprząta raczej pozorowanie perfekcji – dokładne ściąganie długich rękawów, żeby zakryć siniaki; żeby nikt nie dowiedział się, jak mało wspólnego z doskonałością ma jej życie. A tu nagle, ni stąd, ni zowąd, pojawia się miłość i zmusza ją do potwierdzenia swojej wartości – za cenę ryzyka ujawnienia straszliwej tajemnicy, którą desperacko ukrywa." źródło








źródło
4. "Miasto Niebiańskiego Ognia" Cassandra Clare
Data premiery: 24.09.2014


"Ciemność ogarnęła świat Nocnych Łowców. Chaos i destrukcja obezwładniają Nefilim, ale Clary, Jace, Simon i ich przyjaciele łączą siły, żeby walczyć z największym złem, z jakim kiedykolwiek się zetknęli. Brat Clary, Sebastian Morgenstern, systematycznie usiłuje zniszczyć Nocnych Łowców. Posługując się Piekielnym Kielichem, zmienia ich w istoty z koszmaru, rozdziela rodziny i kochanków, powiększa szeregi swojej armii Mrocznych. Nic na świecie nie jest w stanie go pokonać… ale jeśli Clary i jej drużyna wyprawią się do królestwa demonów, mogą mieć szansę…
Ludzie stracą życie, miłość zostanie poświęcona, cały świat się zmieni. Kto przeżyje w szóstej i ostatniej, wybuchowej części „Darów Anioła"?" źródło



źródło
5. "Coś do ukrycia" Cora Carmack
Data premiery: 10.10.2014

"Mackenzie "Max" Miller ma poważny problem. Jej rodzice wpadli właśnie z niezapowiedzianą wizytą do miasta i jeśli zobaczą jej tatuaże, piercing i ufarbowane na wściekłą czerwień włosy, nieludzko się wściekną. Gdy spotkają również jej obecnego chłopaka, Mace'a, zapewne zdecydują się ją wydziedziczyć. Max wmówiła im, że spotyka się z sympatycznym i poukładanym gościem, którego poznała w bibliotece, a wytatuowany facet z tunelami w uszach nijak nie pasuje do tego opisu. Sytuacja jest katastrofalna. Jedyne wyjście to w ciągu trzech minut znaleźć kogoś, kto zgodzi się odegrać chłopaka z biblioteki." źródło





źródło
6. "Zostań, jeśli kochasz" Gayle Forman
Data premiery: 10.09.2014

"Światowy bestseller przetłumaczony na ponad trzydzieści języków, na którego podstawie powstał wzruszający film z Chloë Grace Moretz i Jamiem Blackleyem w rolach głównych.

Mia straciła wszystko. Czy miłość pokona śmierć?

Po tragicznym wypadku, w którym zginęli jej najbliżsi, Mia trwa w stanie dziwnego zawieszenia. Musi podjąć decyzję, czy walczyć o odzyskanie przytomności, czy też poddać się i umrzeć. Próbując rozstrzygnąć ten dylemat, wspomina dotychczasowe życie.

Poruszająca książka o dającej wsparcie rodzinie, przyjaźni, samotności i znajdowaniu swego miejsca na ziemi, o umiejętności żegnania się z przeszłością i przyjmowania tego, co nadchodzi. "Zostań, jeśli kochasz" opowiada o potędze miłości i wyborach, których każdy z nas musi dokonać." źródło

źródło

7.  "Przypadkowe szczęście" Abbi Glines
Data premiery: 10.09.2014

"Woodsa Kerringtona nie kręciły wrażliwe dziewczyny. Wymagały zbyt dużo wysiłku. Dla niego liczyła się przyjemność. Jedna gorąca noc bez zobowiązań - to było wszystko, o czym myślał, kiedy zobaczył Dellę po raz pierwszy. Spędził z nią tylko kilka godzin. Tygodnie później nie potrafił oderwać od niej myśli. Musiał ją mieć. Woods nie miał pojęcia, że ta beztroska dziewczyna była bardziej krucha, niż mógłby się spodziewać. Kiedy Della powraca do Rosemary, wszystko wskazuje na to, że powinni trzymać się od siebie z daleka. Żadne z nich nie jest naprawdę wolne. Najbezpieczniej byłoby się wycofać... Ale czy Woods może na to pozwolić?" źródło



8. "Jedno małe kłamstwo" K.A. Tucker
źródło
Data premiery: 17.09.2014

"Livie zawsze była tą bardziej zrównoważoną z sióstr Cleary. Poradziła sobie z tragiczną śmiercią rodziców. Jednak pod zewnętrzną powłokątwardej i silnejmłodejkobiety, kryje się mała dziewczynka, uczepiona ostatnich słów ojca: „Spraw, bym był dumny”. Obiecała, że się postara... Przez ostatnie siedem lat każda decyzja, słowo i czyn przybliża ją do wytyczonego celu.
Livie trafia do Princeton z życiową misją: uczęszczać na zajęcia, zdać na medycynę i poznać dobrego, porządnego faceta, za którego pewnego dnia wyjdzie za mąż. Nie planuje jednak: galeretkowych shotów, sympatycznej współlokatorki-imprezowiczki, której nie potrafi odmówić i Ashtona - przystojnego kapitana uczelnianej osady wioślarskiej. Jego zdecydowanie NIE planuje. Ashton jest aroganckim dupkiem, który rozpala zwykle uśpiony temperament Livie, ponadto uosabia wszystkie cechy, których dziewczyna pragnie u faceta uniknąć. Co gorsza, jest przyjacielem i współlokatorem Connora, który, jak się akurat składa, idealnie spełnia wymagania Livie. Dlaczego więc dziewczyna cały czas wraca myślami do Ashtona?
Czy obowiązkowa i przykładna dotąd Liviezostanie zmuszona, by zrezygnować z ostatniej obietnicy, jaką złożyła ojcu? A wraz z nią z jedynej drogi życiowej, którą zna? " źródło


źródło
9. "Na zawsze" Sandi Lynn
Data premiery: 09.10.2014


"Uniesienie i rozpacz. Radość i łzy. Życie i śmierć.
To książka o tym, jak miłość może pokonać los.

Ellery, utalentowana malarka, wycierpiała więcej niż jakakolwiek dwudziestotrzylatka. Teraz kiedy wreszcie ma nadzieję, że zostawiła za sobą strach i chorobę, los wymierza jej nowy cios.
Connor Black to marzenie każdej kobiety. Młody, seksowny, bogaty.
Ale przeżył tragedię i jest przekonany, że wszystko w nim umarło.
Niespodziewanie Ellery budzi w nim uczucia, których wcześniej nie doświadczył. Niepokoi go, że nie zwraca uwagi na plotki o nim i o kobietach…
Bo Ellery wie, że nie mogą być razem. Jej tragedia ma ciąg dalszy i może zniszczyć Connora – na zawsze…" źródło


źródło
10. "Nie pozwól mi odejść" Catherine Ryan Hyde
Data premiery: 10.09.2014

"Były tancerz z Broadwayu, cierpiący na agorafobię Billy Shine przez ponad dekadę nie opuścił swojego domu. Życie i ludzi obserwuje przez okno. I choć zna swoich sąsiadów - piękną manikiurzystę Rayleen, samotną starszą panią Hinman, byłą narkomankę Eileen i jej dziewięcioletnią córkę Grace czy złego na cały świat pana Lafferty'ego, większość z nich nigdy go nie widziała.
Gdy kilka metrów od jego patio, na schodkach prowadzących do rodzinnego domu zaczyna przesiadywać mała Grace, zdenerwowany zmianą w naturalnym porządku rzeczy mężczyzna zbiera się na odwagę i pyta ją, dlaczego przesiaduje na ulicy.
Jeśli będę siedzieć w środku, nikt nie zauważy, że mam kłopoty. I nikt mi nie pomoże - wyjaśnia dziewczynka.
Ta odpowiedź na zawsze zmieni życie Billy'ego." źródło



Tak prezentuje się Top 10 moich najbardziej wyczekiwanych premier miesiąca. Koniecznie dajcie znać w komentarzach, na jakie książki Wy czekacie w tym miesiącu. A może przeoczyła coś ciekawego? Udanego weekendu! :)

czwartek, 11 września 2014

"Wybrana" P.C. Cast, Kristin Cast

źródło
Tytuł: Wybrana
Autor: P.C. Cast, Kristin Cast
Seria: Dom Nocy, tom: III
Wydawnictwo: Książnica (Dom Wydawniczy Publicat)
Stron: 296


"Do Domu Nocy zakradły się ciemne moce i żądza krwi, a szkolne przygody dorastającej wampirki Zoey Redbird stają się coraz bardziej tajemnicze. Ci, którzy wydawali się przyjaciółmi, okazują się wrogami, a co dziwniejsze, zaprzysięgli wrogowie... stają się przyjaciółmi. Odwaga Zoey zostanie wystawiona na większą próbę niż kiedykolwiek przedtem. Przed nią nie lada wyzwanie. Wie, że tylko onaz pomocą przyjaciół może uratować Stevie Rae, która przeistoczyła się w nieumarłą. Wszystko co odkryje, musi być zachowane w tajemnicy przed resztą mieszkańców Domu Nocy, w którym zaufanie stało się towarem deficytowym." źródło 

"Dom nocy" to chyba najpopularniejsza (obok "Zmierzchu") seria o wampirach. Nie jestem w stanie zliczyć, ile tomów na tę chwilę liczy ta saga. Mimo że historia zdaje się nie mieć końca, fani ochoczo sięgają po kolejne tomy. Ciężko w to uwierzyć, ale już od kilku lat mam w planach poznać dalsze losy bohaterów - bardzo dawno temu przeczytałam I i II część. Muszę przyznać, że jest w tej serii coś, co sprawia, że nawet jeśli momentami czujemy się poirytowani, mimo wszystko mamy ochotę czytać kontynuację. I wreszcie, kiedy nadeszły wakacje, znalazłam czas, żeby to zrobić!

Od kiedy Zoey została naznaczona jej życie jest coraz cięższe. Dziewczyna całkiem niedawno dowiedziała się, że Neferet, którą darzyła ogromnym zaufaniem jest zupełnie inną osobą, niż się spodziewała. Wyjawienie tej tajemnicy może mieć naprawdę katastrofalne skutki. Nie jest to jednak największy problem naszej bohaterki. Zoey ma bowiem jeszcze bardziej zaskakujący sekret... Stevie Rae, jej przyjaciółka żyje, jednak przemieniona została w nieumarłą - gatunek, którym gardzą wszyscy. Zoey nie zamierza się jednak poddać i próbuje za wszelką cenę "wyleczyć" przyjaciółkę. Czy jest to w ogóle możliwe?

"Dom nocy" to bardzo kontrowersyjna seria. Co prawda, w przypadku paranormal romance jest to dość typowe, jednak tutaj opinie naprawdę są skrajne. Przygody Zoey i jej przyjaciół spotykają się ogromną falą krytyki. Co więcej muszę przyznać, że nie sposób nie zgodzić się z większością zarzutów. Seria jest to niezbyt ambitna, momentami zbyt śmiała, biorąc pod uwagę grupę odbiorców, do której jest skierowana, a w dodatku napisana w bardzo prostu sposób. Mimo wszystko ma w sobie bliżej nieokreślone "to coś", co sprawia, ze po prostu lubimy ją czytać. I nawet zdając sobie sprawę, że pierwsze dwa tomy nie wniosły zbyt wiele, w dalszym ciągu mam ochotę poznawać dalszą część tej opowieści.

"Wybrana" jest jednak z całą pewnością bardziej udaną książką niż "Naznaczona" i "Zdradzona". Tutaj akcji jest zdecydowanie więcej, a całość jest bardziej dynamiczna. Po raz pierwszy mogłabym się wręcz pokusić o określenie, że jest to thriller. Zaczyna być bowiem wyraźnie zarysowane, że Zoey spotka na swojej drodze zarówno tych dobrych, jak i tych złych. I każdy, nawet główna bohaterka może się pomylić - w tym przypadku niejednokrotnie okazuje się, że nastolatka bardzo pomyliła się w ocenie sytuacji. Co więcej, zakończenie okazało się dla mnie sporym zaskoczeniem, co sprawia, że ma ochotę sięgnąć po kolejny tom. Znowu! Powoli zaczynam rozumieć, dlaczego jest ich tak wiele, a czytelników nie ubywa...

Ciekawiej robi się również w wątku miłosnych. Z typowego i przewidywalnego trójkąta rozrasta się coś większego, ale przede wszystkim nieprzewidywalnego. Choć kompletnie nie rozumiałam i nie popierałam wyborów Zoey jedno jest pewno - nieźle namieszała. Złe wybory mają jednak swoje konsekwencje, a dziewczyna gorzko się o tym przekona. Wstyd się przyznać, ale dałabym naprawdę wiele, żeby dowiedzieć się z kim nastolatka będzie związana pod koniec serii (co oczywiście nie znaczy, że chcę poznać spojlery :)).

Mam ogromną słabość do "Domu Nocy". Choć zauważam wady serii, nie jest w stanie przestać jej czytać z jednego prostego powodu - jest piekielnie wciągająca! Muszę jednak przyznać, że z wszystkich przeczytanych przeze mnie tomów, to właśnie ten polubiłam najbardziej. Jeśli spodobały Wam się "Naznaczona" i "Zdradzona", "Wybrana" to lektura absolutnie obowiązkowa!

Ocena: 7/10

Za książkę serdecznie dziękuję Grupie Wydawniczej Publicat!

poniedziałek, 8 września 2014

"Nigdy nie gasną" Alexandra Bracken

źródło
Tytuł: Nigdy nie gasną 
Autor: Alexandra Bracken
Seria: Mroczne Umysły, tom: II
Wydawnictwo: Otwarte
Stron: 480

"Mam na imię Ruby. Niektórzy nazywają mnie Liderka, ale tylko ja wiem, kim jestem naprawdę. Potworem.
Przede mną najbardziej ryzykowana misja w moim życiu – wojna, w której stawką jest ocalenie tych, których kocham. Zwycięstwo może oznaczać przegraną bitwę o samą siebie.
Jestem ostatnią z Pomarańczowych i jestem gotowa na wszystko." źródło

Od wydarzeń opisanych w "Mrocznych Umysłach" minęło pół roku. Tyle czasu Ruby przebywa w Lidze Dzieci. Nieoczekiwanie spotyka ktoś, kto zmienia wszystko - chłopaka o oczach, które dobrze zna i za którymi tak bardzo tęskni. Nie jest to jednak Liam, a jego brat, Cole. Od tego momentu życie Ruby nie będzie już takie same - zadanie, które zlecił jej Cole zmieni wszystko.

Po niezwykłym i dramatycznym zakończeniu "Mrocznych Umysł" sięgnięcie po kontynuację było nieuniknione. Wiedziałam, że decyzja Ruby skomplikuje losy bohaterów, ale ich losy jeszcze się splotą - to tylko kwestia czasu. I tak też się dzieje - wyobrażacie sobie, że w II części mogłoby zabraknąć tak genialnych postaci jak Pulpet i Liam? Czytelniczki byłby niepocieszone! Tutaj jednak grono bohaterów rozszerzone zostało o nowych bohaterów. Poznajemy więc Vidę i Jude'a - dzieciaki, które Ruby poznała w Lidze Dzieci i które towarzyszyły jej podczas misji. Muszę jednak przyznać, że te dwie postaci są mi dość obojętne. Vida przypomina nieco Pulpeta - choć ich zachowanie jest zupełnie odmienne, to oboje maskują swoje uczucia i są bardzo nieufni. Vida jest jednak z pozoru silna, twarda i waleczna. Nie ma w niej jednak uroku, którego nie brakuje bohaterom, którzy towarzyszą nam od początku serii. Jude z kolei jest po prostu... nijaki. Całe szczęście - postaci, które dobrze już znamy niejednokrotnie pokazują charakterek.

Na początku powieści bardzo było mi się odnaleźć. Autorka nie daje nam chwili wytchnienia i od razu wyrzuca nas na głęboką wodę. Nie przepadam za scenami walk i misji, więc niezbyt spodobały mi się początkowe strony. W tym tomie Bracken zafundowałam nam niekończącą się akcję, więc wielbiciele szybko toczących się wydarzeń powinni być zachwyceni - ciągle coś się dzieje. Osobiście wolę kiedy autorzy stawiają na emocje. Kiedy jednak wciągnęłam się w powieść okazało się, ze i emocji jest tutaj naprawdę sporo. Jest jednak znaczny przeskok w tej serii, a oba tomy bardzo się od siebie różnią. W I stawia się przede wszystkim na wprowadzeniu nas do świata przedstawionego i wywołaniu całej gamy emocji. II z kolei, skupia się szybkiej fabule i nieoczekiwanych zwrotach akcji. Który jest lepszy? To chyba kwestia indywidualnych preferencji czytelnika... Ja mogę jedynie zapewnić, że oba są bardzo dobre.

Alexandra Bracken urzekła mnie w "Mrocznych Umysłach" zarówno genialnie wykreowanym światem, jak i niesamowitym stylem. W "Nigdy nie gasną" sytuacja ma się podobnie. Rzeczywistość, którą przedstawia nam autorka jest bardzo brutalna, jednak do bólu prawdziwa. Wydawało mi się, że dziecięce obozowiska, w które bohaterowie trafiali wcześniej były okropne, teraz jednak zmieniłam zdanie. Miejsce, do którego trafia Ruby naprawdę mrozi krew w żyłach! Język, jakim posługuje się autorka jednie pogłębia mój zachwyt - wszystko staje się takie realistyczne.

Koniec końców, "Nigdy nie gasną" to godna kontynuacja. Autorka nie straciła charakterystycznego stylu i zdolności wzbudzania zachwytu w czytelnikach. Po raz kolejny zostawiła prawdziwą bombę na sam koniec - finał powieści jest naprawdę mocny i wzbudza zaciekawienie. Gdybym tylko miała możliwość, z przyjemnością przeczytałabym kolejną część już teraz. Polecam Wam gorąco tę kontynuację. Nawet jeżeli (w przeciwieństwie do mnie) nie zakochaliście się w jedynce, może okazać się, że dwójka przypadła Wam do gustu!

Ocena: 8/10

Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję
http://otwarte.eu/

sobota, 6 września 2014

Podsumowanie sierpnia

Lipiec i sierpień minęły mi zdecydowanie zbyt szybko. W tym roku liczba przeczytanych w wakacje pozycji nie powala - jest ich 17 (czyli tyle, ile niektórzy blogerzy czytają w miesiąc :P) Nadrobiłam jednak większość zaległości. Prawie wygrzebałam się z leżących na półce zbyt długo egzemplarzy recenzyjnych i jestem gotowa ma jesienne premiery.

źródło

W sierpniu miałam przyjemność przeczytać:
  1. "Play" Javier Ruescas 
  2. "Audrey Hepburn" Alexander Walker 
  3. "Zaryzykuj ze mną" Jay Crownover 
  4. "Dziesięć płytkich oddechów" K.A. Tucker
  5. "Moje życie od teraz" Jessica Verdi
  6. "Dla Ciebie wszystko" Katarzyna Michalak 
  7. "Miłość i medycyna (sądowa)" Alessia Gazzola 
  8. "Starszy pan musi umrzeć"Alessia Gazzola 
Liczba przeczytanych książek: 8
Najlepsza książka sierpnia: Po raz kolejny nie potrafię wybrać. Polubiłam oba tomy "Miłości i medycyny (sądowej)", oraz "Zaryzykuj ze mną".
Największe pozytywne zaskoczenie: "Miłość i medycyna (sądowa)" <3 A miałam poważne obawy, że książka okaże się "nie dla mnie"
Najgorsza książka sierpnia: Z bólem serca muszę stwierdzić, że będzie to książka, w której pokładałam największe nadzieje - "Moje życie od teraz". Tyle zmarnowanego potencjału...
Największe rozczarowanie sierpnia: Jak wyżej

A Wy? Ile książek przeczytaliście w te wakacje?

czwartek, 4 września 2014

"Starszy pan musi umrzeć" Alessia Gazzola

źródło
Tytuł: Starszy pan musi umrzeć
Autor:  Alessia Gazzola
Seria: Miłość i medycyna (sądowa), tom: II
Wydawnictwo: Jaguar  
Stron: 352

"Drugi tom włoskiej serii o Alice Allevi, młodziutkiej i roztrzepanej adeptce medycyny sądowej. Połączenie kryminału, powieści obyczajowej i romansu. Dowcipne i nietuzinkowe.
Życie Alice Allevi nie jest usłane różami. Co prawda poradziła sobie jakoś z nieprzychylnymi jej kolegami i rozwiązała kryminalną zagadkę, ale właśnie koło nosa przeszedł jej staż w Paryżu, gdzie mieszka jej ukochany Arthur.
Kiedy jeden ze starszych kolegów po fachu proponuje jej współpracę przy dziwnym i trudnym przypadku, Alice rzuca się w wir pracy. Sprawa dotyczy samobójstwa sędziwego Konrada Azaisa, pisarza węgierskiego pochodzenia od lat mieszkającego wraz z liczną rodziną nieopodal Rzymu. Inspektor Calligaris podejrzewa, że staruszek nie rozstał się z tym światem dobrowolnie, a wcześniejsza diagnoza o jego niepoczytalności była wyssana z palca. Wydaje się, że jedyną osobą, która może pomóc w rozwikłaniu zagadki jest piętnastoletnia wnuczka Azisa, Clara, która była bardzo związana z dziadkiem. Dziewczyna jednak zamknęła się w sobie i by skłonić ją do współpracy, Alice będzie musiała zaczerpnąć z najgłębszych pokładów cierpliwości..." źródło

Pierwszy tom przygód Alice Allevi bardzo przypadł mi do gustu. Do tego stopnia, że już w dniu, w którym skończyłam lekturę, musiałam sięgnąć po kontynuację. Główna bohaterka i jej życiowe perypetie to pewniak - przygody młodej pani doktor chyba nigdy mi się nie znudzą. Obawiałam się jednak, że zagadka zabójstwa starszego pana nie okaże się równie ciekawa jak ta, która czekała na nas w "Miłości i medycynie sądowej". Czy moje obawy okazały się słuszne?

Życie Alice wreszcie zaczyna się układać. Kiedy w pracy otrzymuje szanse odbycia stażu w Paryżu (gdzie aktualnie pomieszkuje jej ukochany) zdaje się to być wyjątkowo szczęśliwym zbiegiem okoliczności. Co więcej, ku zaskoczeniu wszystkich (ze sobą włącznie) dziewczynie idzie świetnie, a jednak... do Paryża jedzie jej koleżanka. Zrozpaczona Allevi nie daje jednak za wygraną - postanawia wreszcie poukładać swoje życie. Najpierw wypad do Francji, a zaraz po tym nowa sprawa, równie wciągająca, jak zabójstwo Giulii Valenti.

Rodzina Konrada Azaisa, sędziwego pisarza, próbuje ubezwłasnowolnić staruszka. Nasza bohaterka jest jednak przekonana, że jego synom zależy jedynie na pieniądzach - starszy pan może i ma ciężki charakter, ale z całą pewnością nie zwariował. Postanowił jedynie... pozbawić rodzinę spadku. Aktualnie mieszka u córki, która jako jedyna z jego dzieci wierzy w trzeźwy umysł ojca. Z nią jednak również niechętnie spędza czas - Azais toleruje jedynie wnuczkę, piętnastoletnią Clarę. Sprawa staje się jednak naprawdę skomplikowana, kiedy staruszek umiera. Wszystko wskazuje na brak popełnienia zbrodni, jednak Alice ma przeczucie, że było to morderstwo. Kto zabił Konrada? Dlaczego? I kto został jego spadkobiercą? To pytania, na które tylko nasza pani doktor będzie w stanie odpowiedzieć!

Choć w tym tomie do sprawy kryminalnej podeszłam z pewną dozą niepewności, muszę przyznać, że nie jestem zawiedziona. Sam Konrad Azais nie wydał mi się zbyt ciekawy, jednak (no, cóż) szybko umarł, a zagadana jest nietypowej śmierci okazała się z kolei wyjątkowo interesująca. Autorka nauczyła mnie, że nie mogę jej ufać, więc z góry odrzuciłam mordercę, który wydawał się najbardziej prawdopodobny. Mimo wszystko, w tym tomie akcja została poprowadzona w zupełnie inny sposób niż w poprzednim, przez co (po raz kolejny!) nie byłam w stanie odgadnąć kto jest winny. W trzecim tomie na pewno się uda! :)

Główna bohaterka wcale się nie zmieniła, a ja nie mogłabym być z tego powodu bardziej zadowolona. Jeżeli czytaliście recenzję "Miłości i medycyny (sądowej)" na pewno pamiętacie, że uwielbiam tę dziewczynę. Teraz jej życie zaczyna się układać, jednak nie na długo. Alice bowiem ciągnie do kłopotów - nawet jeśli żadne jej nie spotykają, bardzo się stara i... sama pakuje się w tarapaty przez własną bezmyślność. Klęska życia prywatnego młodej pani doktor co prawda wisiała w powietrzu, jednak byłam dość zaskoczona, że faktycznie się wydarzyła! Kochani, w tym tomie dopiero się dzieje! Jest jednak coś niezwykłego w tej bohaterce. Coś, co sprawia, że jestem skłonna wybaczyć jej wszystko, co zrobi i szczerze liczyć, że gdzieś czeka na nią happy end.

"Starszy pan musi umrzeć" jednie utwierdza mnie w przekonaniu, że czasem warto sięgnąć po książki z innych gatunków niż zazwyczaj. Alessia Gazzola sprawia, że nawet kryminały da się polubić, choć w moim przypadku zdarza się to naprawdę bardzo rzadko. Polecam Wam tę serię bardzo gorąco - książki autorki czyta się świetnie, a taka dawka dobrego humoru na pewno pomoże w walce z jesienną chandrą!

Ocena: 7/10

Za książkę serdecznie dziękuję wydawnictwu:


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...