Pokazywanie postów oznaczonych etykietą który zakradał się do mnie przez okno. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą który zakradał się do mnie przez okno. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 kwietnia 2016

"Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno" Kirsty Moseley

Tytuł: Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno
Autor: Kirsty Moseley
Wydawnictwo: Harper Collins
Stron: 352

"Od zawsze unikam jakiegokolwiek fizycznego kontaktu. Dotykać może mnie tylko mama, mój brat Jake i... Liam. Od ośmiu lat co wieczór chłopak z domu naprzeciwko zakrada się przez okno do mojej sypialni i zasypiamy niewinnie przytuleni. Gdyby Jake wiedział, że Liam spędza u mnie każdą noc, chyba by go zabił. Liam to największe szkolne ciacho. Szaleją za nim wszystkie dziewczyny, a on zmienia je jak rękawiczki. Nie mogę go rozgryźć. W dzień zachowuje się jak megadupek, a w nocy jest ciepły i kochany. Wiem, że nie mogę się w nim zakochać – związki Liama nie trwają dłużej niż kilka nocy..."

"Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno" ma w sobie to bliżej nieokreślone "coś", co sprawiło, że z niecierpliwością czekałam na jej premierą. I nawet nie do końca pozytywne opinie, nie zdołały zniechęcić mnie do lektury. Zakładałam co prawda, że bohaterowie będą trochę starsi,  a powieść okaże się typowym New Adult. Amber i chłopcy chodzą jednak do liceum, a książka Kirsty Moseley to typowa powieść dla nastolatków.

Amber mieszka z mamą i bratem - Jake'iem. Jej ojciec, który znęcał się nad rodziną, odszedł. Teraz, kiedy rodzicielka ma na głowie utrzymanie rodziny i prawie nie ma jej w domu, rodzeństwo praktycznie mieszka we dwójkę. A może raczej w trójkę, bo Liam, sąsiad i najlepszy przyjaciel Jake'a, spędza u nich całe dnie i... noce. Choć Amber i Liam w ciągu dni nie szczędzą sobie docinków, w nocy, mają swoisty rytuał. Od dzieciństwa, chłopak zakrada się przez okna i spędza noce w łóżku bohaterki. Nigdy do niczego między nimi nie doszło, jednak przez lata przyzwyczaili się do swojego towarzystwa i praktycznie nie potrafią spać oddzielnie. Jedynie bliskość chłopaka jest w stanie uchronić Amber przed koszmarami.

"Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno" to typowa, niemal filmowa, amerykańska opowieść. Główna bohaterka jest piękną dziewczyną z problemami. Jej brat i jego najlepszy przyjaciel wzbudzają zachwyt szkolnych koleżanek, choć to łamacze serc, którzy wolą jednorazowe przygody niż związek. Zupełnie inaczej zachowują się oczywiście wobec Amber - dla niej obaj chłopcy potrafią zmienić się w naprawdę słodkich i opiekuńczych.

Książka to przede wszystkim romans z lekką nutką dramatu. Bardzo ważnym wątkiem jest znęcający się nad rodziną ojciec, który z pewnością zrobiłyby jeszcze poważniejszą krzywdę głównej bohaterce, gdyby nie jej obrońcy. Niemniej jednak historia jest dość cukierkowa, a czytelnikowi przez cały czas towarzyszy uczucie, że nic złego tak naprawdę zdarzyć się nie może i jesteśmy skazani na happy end. Mimo tego, książkę czyta się naprawdę przyjemnie, a słodki klimat nie jest jakoś szczególnie drażniący.Trochę zirytowała mnie jedynie końcówka, jednak oprócz tego powieść czyta się naprawdę przyjemnie i z pewnością można się przy niej odprężyć.

Być może ta historia nie zapisze się w mojej pamięci na zawsze, jednak ma w sobie coś, co sprawia, że bardzo miło wspominam lekturę. Jest dobrze napisana, wciągająca, ot, miła, lekka i przyjemna lektura na wiosnę.

Ocena: 7/10

Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję wydawnictwu:
http://harpercollins.pl/

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...