Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Siobhan Vivian. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Siobhan Vivian. Pokaż wszystkie posty

środa, 22 marca 2017

"Fatalna lista" Siobhan Vivian

źródło
Tytuł: Fatalna lista
Autor: Siobhan Vivian
Wydawnictwo:  Feeria 
Stron: 336

"Piękno i brzydota nie zawsze są kwestią wyglądu.
 
Wyobraź sobie, że gdy przychodzisz do szkoły, oczy wszystkich są wbite w jeden punkt.
W listę.
Czy znajdziesz na niej swoje nazwisko? A jeśli tak, to w której kategorii?
 
Co roku ktoś - nie wiadomo, kto - wybiera dwie dziewczyny z każdego rocznika. Jedna zostaje okrzyknięta najpiękniejszą, druga - najbrzydszą.
O tych spoza listy natychmiast się zapomina. Wybrane nagle znajdują się w centrum uwagi całej szkoły. 
Na liście są nazwiska ośmiu dziewcząt. W świecie po liście ich życie już nigdy nie będzie takie samo." źródło
 
Chyba w każdym liceum spotykamy się ze swoistym konkursem piękności. W niektórych szkołach wybiera się Królowe Balu. W innych jest to nieco bardziej subtelne i choć nikt o nie organizuje zawodów i tak wiadomo, kto by je wygrał. Gdzieniegdzie można spotkać nawet wybory Miss Szkoły. Siobhan Vivian w swojej powieści posunęła się o krok dalej. Mount Washington High ma swoją własną tradycję...

Co roku na szkolnych korytarzach, w niezliczonej ilości egzemplarzy pojawia się piekielna lista. Nie sposób jej nie zauważyć, bo jest po prostu wszędzie. Na liście znajdują się nazwiska dziewcząt, które przez najbliższe dni, a może nawet miesiące znajdą się na językach wszystkich. Z każdego rocznika wybrane zostają dwie dziewczyny – ta najpiękniejsza i... najbrzydsza. Jakby tego było mał o, twórca nie omieszkał uzasadnić swojego wyboru zgryźliwym komentarzem.

Nikt nie wie, kto jest autorem listy, ani jak to możliwe, że z roku na rok informacja jest przekazywana tak dyskretnie, że tajemnica nie wyszła na jaw. To temat kontrowersyjny – ma zarówno swoich fanów, jak i przeciwników. Do tych drugich należy przede wszystkim dyrektora szkoły, która za wszelką cenę stara się przerwać wieloletnią tradycję. Mimo tego, całe tabuny dziewcząt marzą, aby ich nazwisko znalazło się na liście najpiękniejszych. Inne z kolei liczą na to, że nigdy nie znajdą się w rankingu najmniej urodziwych.

Miałam przeczucie, że Siobhan Vivian bardzo ciekawie podejdzie do tematu przywiązywania wagi do wyglądu zewnętrzne i muszę przyznać, że się nie pomyliłam. Autorka, z którą miałam już okazję się spotkać urzekła mnie właśnie tym, że potrafi w bardzo różnorodny sposób kształtować charaktery swoich bohaterek. I nie pomyliłam się, bo na „Fatalnej liście” mamy chyba każdy możliwy typ bohaterki.

Laurem właśnie rozpoczęła naukę w prawdziwej szkole z rówieśnikami, po latach domowej edukacji. Abby jest w rodzinie „tą ładną” i kompletnym przeciwieństwem swojej starszej siostry, której przypadła rola prymuski. Bridget z kolei obsesyjnie chce zmieścić się w coraz mniejszy rozmiar, a miejsce na liście jedynie utwierdza ją w przekonaniu, że powinna jeszcze bardziej schudnąć. Dalej mamy Jennifer – od kilku lat przypada jej miejsce na mniej pożądanej części listy i zdaje się, że już się z tym pogodziła. Jej ex-przyjaciółka, Margo to typowa szkolna królowa balu, która nie chce być widziana z nikim, kto nie jest dość popularny. Nieco przypomina Cadance, która zamierza czerpać wszelkie możliwe profity z własnej urody. Sara jest jej kompletnym przeciwieństwem – to outsiderka, która woli się trzymać z boku. Ostatnią z dziewcząt jest Danielle, sportsmenka, jeszcze do niedawna w szczęśliwym związku. Jak się jednak okazuje, lista może zepsuć wszystko.

Historia może wydawać się z pozoru dość prosta. Jest jednak zupełnie inaczej – temat z pozoru płytki okazuje się mieć bardzo duży wpływ na życie naszych bohaterów. Nawet jeśli większość z nas nie chce tego przyznać wygląda zewnętrzny ma w życiu ogromne znaczenie. Szczególnie, gdy ma się naście lat i codziennie ktoś chce nas oceniać. Czy jesteśmy wystarczająco ładni, szczupli, inteligentni? A najgorsze w tym wszystkim jest, gdy nasi bliscy podzielają opinię otoczenia.

„Fatalna lista” wypada naprawdę ciekawie. Czasami proste wątki, jak choćby właśnie zestawienie najpiękniejszych dziewczyn, poprowadzone w odpowiedni sposób, wypadają świetnie.

Ocena: 7/10

Za książkę serdecznie dziękuję wydawnictwu:
http://wydawnictwofeeria.pl

czwartek, 10 listopada 2016

"Ogień za ogień" Jenny Han, Siobhan Vivian

Tytuł: Ogień za ogień
Autor: Jenny Han, Siobhan Vivian
Wydawnictwo: Feeria
Stron: 488

"Plan Lilli, Mary i Kat był idealny. Wspólnie, w najgłębszej tajemnicy, ukarały swoich wrogów. Sprawiły, by cierpieli. Sprawiedliwości w końcu stało się zadość.
Ale Bal Absolwentów nie potoczył się tak, jak sobie tego życzyły. Wszystko wymknęło się spod kontroli.
Teraz, choć nęka je poczucie winy, dziewczyny muszą po prostu się pozbierać i zapomnieć o tym, co się wydarzyło, i o umowie, którą zawarły. Ale z cichą, łagodną Mary jest naprawdę źle. Przepełnia ją gwałtowny gniew, który może sprawić, że komuś stanie się krzywda.
Raz rozpalonego ognia nie da się ugasić…" źródło

Lillia, Kat i Mary nie mają ze sobą zbyt wiele wspólnego. Lillia to popularna księżniczka, która siedzi przy tym najważniejszym stoliku i trzyma się z tymi, z którymi trzymać chcą się wszyscy. Kat to rockowa buntowniczka, która robi co ma ochotę, kiedy ma ochotę. A Mary? Nieśmiała i wyciszona samotniczka, która chciałaby tylko gdzieś przynależeć. Co łączy tę niezwykłą trójkę? Jeszcze nieco ponad miesiąc temu odpowiedź na to pytanie brzmiałaby: nic. Teraz jednak dziewczęta mają wspólny sekret, który nigdy nie powinien ujrzeć światła dziennego, a przecież wszyscy doskonale wiemy, że nic nie łączy tak, jak tajemnice.

Gdybym miała porównać serię napisaną wspólnie przez Jenny Han i Siobhan Vivian do książek, które już znam było to Pretty Little Liars. Brak tu wątków fantastycznych, jednak historia pełna jest intryg, tajemnic i nieczystych zagrań. Tutaj też z pozoru niewinne zagrania nastolatek wymykają się spod kontroli i niosą za sobą poważne skutki.

Wszystkie trzy bohaterki wzbudziły sympatię czytelników, kiedy poznaliśmy je w pierwszym tomie. Tutaj już od pierwszych stron mamy wątpliwości, kto tak naprawdę jest ofiarą, a kto oprawcą. Motywy przestają być oczywiste, a zemsta adekwatna do przewinień. Wydaje mi się, że moc tej historii polega na tym, że z pozoru banalna i naiwna powieść, szybko okazuje się być czymś o wiele poważniejszym. Historię poznajemy naprzemiennie z punktu widzenia wszystkich trzech bohaterek, dzięki czemu lektura jest urozmaicona.

Bardzo dużym plusem tej powieści jest fakt, że piekielnie wciąga. Podczas lektury pierwszego tomu obgryzałam paznokcie zastanawiając się, że zaplanowana przez dziewczyny zemsta się powiedzie i w jaki sposób przebiegnie. Teraz z kolei zastanawiamy się, czy prawda wyjdzie na jaw i jakie będą tego konsekwencje. Z jednej strony, czytelnik jest przecież w stanie obiektywnie ocenić sytuację, z drugiej jednak historia opisana jest w taki sposób, że nie sposób nie wczuć się w sytuację bohaterek i nie podzielać ich lęku.

Jeżeli chodzi o minusy - jedna z dziewczyn jest niesamowicie irytująca. Rozumiem, że założeniem autorki było pokazanie możliwie najbardziej urozmaiconych postaci, aby pokazać kontrast między nimi, jednak o ile w przypadki Lillii i Kat się to sprawdza, o tyle ostatnia z dziewczyn kompletnie mi nie pasuje. W pierwszej części myślałam, że to po prostu nieśmiała samotniczka, teraz jednak uważam, że momentami staje się zwyczajnie absurdalna

"Ogień za ogień" to godna kontynuacja książki "Ból za ból". Jest równie, o ile nie bardziej wciągająca. Seria jest w moim odczuciu miłą odmianą od powtarzalnych historii o nadprzyrodzonych zdolnościach, antyutopii oraz New Adult.

Ocena : 7/10
 
Za książkę serdecznie dziękuję wydawnictwu:
http://wydawnictwofeeria.pl

niedziela, 19 czerwca 2016

"Ból za ból" Siobhan Vivian, Jenny Han

źródło
Tytuł: Ból za ból
Autor: Siobhan Vivian, Jenny Han 
Wydawnictwo: Feeria
Stron: 340
 
"Pocztówkowo idealna wyspa Jar jest pełna uroczych sklepików dla turystów, dziewiczych plaż i bajecznych domów. To na niej splatają się losy trzech dziewczyn, które kończą szkołę średnią, ale zdążyły już poznać gorycz zawodu na kimś bardzo ważnym. Jak inaczej mają zareagować na zdradę zaufania, na bezmyślne okrucieństwo czy karygodne traktowanie niż zemstą?! W pojedynkę żadna z nich nie mogłaby urzeczywistnić swoich planów. Ale razem… wszystko jest możliwe.
I gdy to wszystko zaczyna się realizować, rzeczywistość okazuje się bardziej złożona, niż się wydawało. Kto jest bardziej bezmyślny, okrutny i niewrażliwy? Łatwo jest zagubić się w ferworze rozpalonych emocji i meandrach relacji z prawdziwymi, czującymi ludźmi.
Znakomite postacie, przekonujące motywacje, silne emocje, prawdziwe dramaty." źródło
 
Mary właśnie powraca na wyspę. Wiąże się z nią wiele wspomnień i wprost nie może doczekać się chwili, kiedy na własne oczy ujrzy to, co widzi we wspomnieniach. Najbardziej jednak nie może doczekać się spotkania z ... Nim. Czy ją pozna? Co pomyśli, gdy zobaczy, jak bardzo się zmieniła? Mary raz po raz odtwarza w głowie wszystkie możliwe scenariusze. Lillia to jedna z najpopularniejszych dziewczyn w szkole. Kiedy jednak patrzy na wszystko z boku, sama nie jest pewna, czy w ogóle lubi swoich przyjaciół. Całe szczęście jest jeszcze jej młodsza siostra - w tym roku będą uczyły się w tej samej szkole, a Lillia zrobi wszystko by chronić Nadię i uczynić jej życie w szkole możliwie najłatwiejszym. Kat z kolei to niepokorna indywidualistka, szkolna elita nią gardzi, ale nawet w połowie nie tak bardzo, jak ona gardzi nimi. Wyjątkiem jest Alex - Kat sama nie wie, co o nim myśleć, jednak po spędzeniu wspólnie tak dużej ilości czasu, zaczyna myśleć, że w chłopaku jest coś więcej.

Mary, Lillia i Kat to zupełnie odmienne bohaterki. Mary jest niezauważalna przez otoczenie - to typowa szara myszka, którą wszyscy ignorują. Lillia jest bardzo popularna, należy do drużyny cheerleaderek i każdemu zależy na jej uznaniu. Kat to outsaiderka, dziewczyna, która wiecznie nosi czarne ciuchy i jeździ na motorze. Nie należy to grupy najpopularniejszych dzieciaków, jednak chyba nikt nie chciałby jej podpaść. Co więc łączy te dziewczyny? Wbrew temu, co pierwsze nasuwa się na myśl, wcale nie jest to obraz niezwykłej przyjaźni. Tym razem chodzi o... zemstę. Każdej z dziewczyn ktoś bardzo mocno zalazł za skórę. Nie chodzi nawet o tę samą osobą, jednak każda z nich należy do szkolnej elity. A ją, jak wiadomo najłatwiej załatwić od środka.

Enigmatyczny opis na okładce niewiele mi powiedział. Nie znam też Siobhan Vivian, jednak miałam już styczność z Jenny Han podczas lektury serii "Lato", którą bardzo polubiłam (swoją drogą to idealna, lekka książka, w sam raz na wakacje). Autorka ujęła mnie przede wszystkim sposobem, w jaki przedstawiła wakacyjny klimat, dni spędzone nad wodą i letnie przygody. Tutaj co prawda rozpoczął się już rok szkolny, jednak wyspa (na której toczy się akcja powieści) ma w sobie coś, co przypomina miejsce, w które jeździ się na wakacje.
 
Wbrew pozorem nie jest to typowa młodzieżówka, gdzie wszystko opływa lukrem, a najgorsza zemsta oznacza podrzucenie sztucznego pająka. Główne bohaterki są naprawdę zdesperowane i, ku mojemu zaskoczeniu, nie przebierają w środkach. Stąpają po cienkiej granicy, wiedzą, że konsekwencje ich czynów mogą mieć tragiczne skutki. 

W książce "Ból za ból" widzimy różne obrazy skrzywdzonych dziewczyn. Jest tutaj odtrącona Kat, która już wcześniej bała się zaufać, że teraz z pewnością będzie tylko gorzej. Jest Lillia, która ogrania wściekłość, głównie przez to, że w głębi duszy jest dobrą osobą - po prostu się zagubiła. Najbardziej jednak wstrząsnęła mną historia Mary. Tutaj nie ma żadnych nie domówień, nie ma miejsca na wyjaśnienia, nie ma nieporozumień. Nie chcę zdradzać zbyt wiele z tej części powieści, bo poznanie jej trwa najdłużej, jednak mogę zdradzić, że prawda jest piorunująca.

"Ból za ból" być może nie stanie na półce z moimi ulubionymi książkami, jednak jest w tej historii coś takiego, co sprawia, że nie sposób jej odłożyć. Zakończenie mnie zaskoczyło, jednak pozostał pewien niedosyt - książka kończy się w takim momencie, gdzie jeszcze wszystko może się zdarzyć! Pozostaje jedynie czekać na kolejny to - po takim finale na pewno sięgnę po kontynuację.

Ocena : 6/10
 
Za książkę serdecznie dziękuję wydawnictwu:
http://wydawnictwofeeria.pl
 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...