| źródło |
Tytuł: Magiczna Gondola
Autorka: Eva Völler
Wydawnictwo: Egmont
Autorka: Eva Völler
Wydawnictwo: Egmont
Stron: 464
"Siedemnastoletnia Anna spędza wakacje w Wenecji. Podczas jednego ze
spacerów jej uwagę przykuwa czerwona gondola. Dziwne. Czyż w Wenecji
wszystkie gondole nie są czarne? Gdy niedługo potem Anna wraz z
rodzicami ogląda paradę historycznych łodzi, zostaje wepchnięta do wody –
a na pokład czerwonej gondoli wciąga ją niewiarygodnie przystojny młody
mężczyzna. Zanim dziewczyna zejdzie z powrotem na pomost, powietrze
nagle zacznie drżeć i świat rozpłynie się Annie przed oczami."
Podróże w czasie to motyw dość popularny, choć pozostawiający autorom duże pole do popisu. Przeczytałam już kilka książek o tej tematyce, jednak nie były to kopie oparte na tym samym schemacie, a ciekawe, odmienne lektury. "Magiczna Gondola" również, mimo dość "oklepanego" wątku głównego, wydała mi się w pewien sposób oryginalna. Wenecja (którą uwielbiam), a do tego przepiękna okładka przekonały mnie do reszty.
Główna bohaterka, Anna, ma 17 lat i jest typową nastolatką - nie wyobraża sobie życia bez internetu, facebooka i iPoda. Wraz z rodzicami spędza wakacje w Wenecji, próbując zabić czas zwiedza miasto. Trochę znudzona zaprzyjaźnia się z rówieśnikiem - nieco nudnym Mathiasem, którego marzeniem jest zostać dentystą. Wszystko zmienia się kiedy wraz z rodzicami udaje się na Canal Grande. Tajemnicza czerwona gondola nieoczekiwanie przenosi ją do 1499 roku...
| źródło |
Książka przenosi nas w niesamowity świat, a nawet... dwa niesamowite światy. Przygodę rozpoczynamy w 2009 i poznajemy przepiękne krajobrazy dzisiejszej Wenecji. Podróże gondolami i maski karnawałowe sprawiały, że mojego dotychczasowa chęć, aby wybrać się do Włoch niesamowicie się nasiliła. Dodatkowo, fantastycznie przedstawiony został XV wiek. Anna często zmieniała miejsce pobytu, dzięki czemu i my mogliśmy poznać miasto z różnych stron. Od najbiedniejszych domów, do najbogatszych. Od klasztoru, do "Domu Uciech". Pokazanych zostało mnóstwo małych rzeczy, dzięki którym całość wyglądała bardziej rzeczywiście.
| źródło |
Bardzo się cieszę, że zdecydowałam się sięgnąć po "Magiczną Gondolę". Okazała się świetną powieścią, którą czyta się niesamowicie szybko i przyjemnie. Bardzo spodobało mi się również zakończenie - osobiście nie spodziewałam się takiego obrotu spraw. Nie mogę również nie wspomnieć o okładce - jest przepiękna i doskonale pasuje do książki (maski odgrywają w niej dużą rolę). Muszę dodać, że prezentuje się znacznie lepiej od okładki oryginalnej (zdjęcie powyżej), a bardzo mnie cieszy.
"Magiczna Gondola" to przeurocza opowieść, którą mogę Wam polecić z czystym sumieniem. Jeśli o mnie chodzi, wzbudziła ochotę na kolejne książki o podróżach w czasie. Chyba będę musiała poważnie rozejrzeć się za "Trylogią Czasu" :)
Ocena: 8/10
Za możliwość przeniesienia się w czasie do XV-wiecznej Wenecji dziękuję:
