sobota, 6 października 2012

[PRZEDPREMIEROWO] Recenzja: "Podzieleni" Neal Shusterman

Tytuł: Podzieleni
Autor: Neal Shusterman
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Premiera: 17.10.2012

"Druga Wojna Domowa toczyła się o prawa reprodukcyjne. Po latach krwawych walk między Obrońcami Życia a Zwolennikami Wolnego Wyboru uchwalono mrożący krew w żyłach kompromis: Życie ludzkie jest nienaruszalne od momentu poczęcia, aż do wieku lat trzynastu. Jednakże pomiędzy trzynastym a osiemnastym rokiem życia, rodzice mogą zdecydować się na „podzielenie” swojego dziecka, wskutek czego, wszystkie jego organy zostają przeszczepione różnym biorcom. Można się zatem takiego dziecka pozbyć, jednak formalnie rzecz biorąc jego życie nie dobiega końca.

Connor sprawia swoim rodzicom zbyt wiele kłopotów, Risa, wychowanka domu dziecka, nie jest wystarczająco utalentowana, aby opłacało się ją utrzymać przy życiu. Levi natomiast jest dziesięciorodnym – dzieckiem poczętym i wychowanym przez religijną rodzinę w celu złożenia w ofierze w procesie podzielenia.

Connor, Risa i Levi - trójka nastolatków oddanych do podzielenia - uciekają z transportu i próbują uniknąć okrutnego losu. Połączeni przez los, wspólnie udają się w desperacką podróż napędzaną przez nieustanną walką o życie. Jeśli uda im się przetrwać do osiemnastych urodzin – będą bezpieczni. Jednak w świecie, w którym system pragnie dopaść każdy kawałek ich ciała, pełnoletność wydaje się być bardzo odległa."
http://www.papierowyksiezyc.pl/

Connor to zły chłopiec. Dokładnie taki, jakiego w każdym młodzieżowym romansie zwykła dziewczyna zmieniłaby w porządnego, po czym żyliby długo i szczęśliwe. Ale w świecie Connora nie ma miejsca na szczęśliwe zakończenia i drugą szansę. Zostanie rozczłonkowany, bo przecież bardziej przysłuży się społeczeństwu w kawałkach niż w całości. Nikt nie będzie próbował zrozumieć, że to nie jest zły, a zagubiony dzieciak...

Risa gra na fortepianie. Dobrze. Nie wybitnie, a dobrze. W chorym społeczeństwie, w jakim przyszło jej się urodzić, to, że jest dobra nie jest wystarczającym powodem, by pozostawić ją przy życiu. Risa nie zrobiła nic złego. Oprócz tego, drobnego błędu podczas gry. Ot, takiego, po którym rodzice pocieszaliby Was, a koledzy nawet nie zauważyli. Mimo to powinna zostać podzielona.

Levi cały życie wiedział, że zostanie podzielony i był z tego dumy. W chorym społeczeństwie istnieje chora religia, która mówi, że co dziesiąte dziecko trzeba poświęcić. I nie ma znaczenia, że nie cała dziewiątka jego rodzeństwa jest biologiczna. Rodzice Leviego wierzą, że powinni oddać na podzielenie właśnie jego, a nie choćby jednego z dzieciaków podrzuconego im pod drzwi.

Szokujące? 

"Podzieleni" to najbardziej oczekiwana przeze mnie premiera tego roku (nie licząc "Nevermore", bo przecież to drugi tom). Pokładałam ogromne nadzieje w tej powieści. Wiecie jak to się zazwyczaj kończy? Im większe nadzieje tym większe rozczarowanie. Okazało się, że książka nie była taka jak się spodziewałam. Była LEPSZA. Pomysł jest świetny, to fakt, ale żeby to stwierdzić wystarczył mi opis wydawcy.

Risa, Connor i Levi to trójka najważniejszych bohaterów. Może ich polubicie, może nie, ale jedno jest pewne. To trzy zupełnie odmienne i mocno zbudowane charaktery. Zachowanie każdego z nich jestem spójne i logiczne, każdy przechodzi mniejszą bądź większą przemianę. Są tak rzeczywiści, że czuję jakby faktycznie istnieli. Mało tego, choć bohaterów poznajemy całe mnóstwo, wszystkie są unikalne. Autorowi w niesamowity sposób udało się stworzyć tak odmienne i dobrze zarysowane postaci. Kilka z historii innych podzielonych poznajemy, innych nie, ale jedno jest pewne. Każde zachowanie jest uzasadnione, każdy z bohaterów jest wyjątkowy. Na dodatkowe uznanie z całą pewnością zasługuje CyFi (dzieciak, którego wątek, choć poboczny, wciągnął mnie bez reszty), Roland (bohater rodem wyjęty z "Gone") czy Mai (dziewczyna, o które czytamy zaledwie kilka zdań, a udało jej się zapisać w mojej pamięci).

Neal Shusterman stworzył powieść, której niczego nie brakuje. Jeśli (tak jak ja) uznajecie emocje za wyznacznik dobrej literatury, mogę was zapewnić, że tutaj jest ich pod dostatkiem. Druga połowa książki jest w zasadzie "nie-do-odłożenia". O ile na początku byłam w stanie przewidzieć większość wydarzeń, to w dalszej części żadne z moich założeń się nie potwierdziło. Zakończenie również mnie zaskoczyło i całą pewnością można uznać je za udane. I jeszcze jedno, (pewnie niektórych to zainteresuje). Tak, płakałam.

Narrator powieści jest trzecioosobowy, jednak rozdziały pisane są z perspektyw różnych osób.  Najczęściej jest to Connor, Risa lub Levi, jednak (abyśmy lepiej zrozumieli motywy, jakimi kierowali się dorośli) zdarza się nawet nauczycielka czy strażnik. Pomysł wydaje się całkiem niezły. Przy narracji pierwszoosobowej ominęłyby nas wydarzenia typu "ale X nie wie jeszcze, że...", które kilka razy miały miejsce.

Nie uchylę chyba zbyt dużego rąbka tajemnicy pisząc, że w książce proces podzielenia został dokładnie i szczegółowo opisany. Musimy się na niego, co prawda, sporo naczekać, jednak objaśniony został tak dobrze, że uznaję to za doskonałą rekompensatę.

Wiem, że antyutopie zasypują nas z każdej strony. Do tego większość z nich opisywana jest jako ta jedna, wyjątkowo lub (o zgrozo!) najlepsza od czasu "Igrzysk". Jeśli w jakikolwiek sposób odrzuca was to od "Podzielonych" to mogę jedynie wspomnieć, że książka ta została napisana przed osławionymi "Igrzyskami". Nie oszukujmy się, na tle dzieła Neala Shustera, większość z konkurencyjnych powieści antyutopijno-dystopijnych wypada co najwyżej średnio.

Nie pozostaje mi nic innego, jak wystawić "Podzielonym" pełnego, nienaciąganego i kompletnie zasłużonego maxa. Polecam Wam te książkę, niezależnie od tego czy macie 14, czy 34 lata. Czy gustujecie w antyutopiach, czy też nie. To z całą pewnością jedna z najlepszych książek jakie miałam przyjemność przeczytać.

Ocena: 10/10

Za możliwość przeczytania "Podzielonych" serdecznie dziękuję wydawnictwu:


 Źródło grafiki:http://www.papierowyksiezyc.pl/, http://www.goodreads.com/

26 komentarzy:

  1. kolejna książka na mojej liście must have!

    OdpowiedzUsuń
  2. książkę mam już na półce dzięki uprzejmości samego wydawnictwa i grzecznie czeka na przeczytanie - już niedługo, przed nią już tylko jedna stoi :)
    tak z ciekawości, skąd masz info, że premiera ma być 10 października? dostałam materiały od wydawnictwa dotyczące zamieszczenia informacji o niej na blogu i wyraźnie napisano: 17 październik
    - nie odbierz tego za czepianie się, broń Boże, po prostu upewniam się, co do daty, bo Papierowy przekazał wyraźnie datę 17-stego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to może mam nieświeże informacje:P Dostałam taką wiadomość od wydawnictwa, ale to było jakieś dwa tygodnie temu, więc domyślam się, że data zdążyła już się przesuwnąć. Zachowam ostrożność i zmienię na 17, dziękuje za informację:)

      Usuń
    2. Nie ma za co :)
      Po prostu dostałam od wydawnictwa dodatkowe materiały na temat książki, w tym plakat, krótką zapowiedź, tłumaczenie występujących w książce skrótów i nowych wyrazów wymyślonych przez autora, a pomiędzy tym o premierze dnia 17, że tak mam zamieścić info na blogu

      po zamieszczeniu notki, wysłałam link do wydawnictwa i podziękowali, że wszystko ok :)

      Usuń
    3. o, zobacz, nawet Empik podaje datę premiery na 17 :P
      http://www.empik.com/podzieleni-shusterman-neal,p1053293535,ksiazka-p

      Usuń
    4. Oj, to chyba się muszę upomnieć, bo ja żadnych materiałów nie dostałam:P

      Usuń
  3. Już nie mogę doczekać się premiery tej książki! Przeczytam na bank. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak będę miała tyle ciekawych książek do przeczytania to zbankrutuję i nie zdam. Taka mnie czeka przyszłość:) Ale po "Podzielonych" i tak sięgnę:P

    OdpowiedzUsuń
  5. Po tylu pozytywnych recenzjach muszę tę książkę koniecznie przeczytać. "Podzieleni" to także dla mnie jedna z najważniejszych premier tego roku. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No nie wytrzymam, muszę to mieć! Kolejna przedpremierowa recenzja i kolejne ukłucie zazdrości ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Może i się powtórzę, ale muszę przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  8. Och, nie tylko Ty płakałaś, moja Droga! Ja także, zwłaszcza przy krajalnicy. Niesamowita historia, która potwierdziła moje przypuszczenia, że Neal stworzył całkowicie nietuzinkową opowieść podejmującą - wbrew pozorom - bardzo poważne tematy, a to sprawia, że Podzieleni są książką nie tylko dla młodzieży.
    Natomiast co do religii, o której wspominasz, jak dla mnie to nic innego, jak interpretacja religii chrześcijańskiej! Składanie dziecka w ofierze Bogu podejmowane było w Starym Testamencie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Och, bardzo chcę i czekam z utęsknieniem na moment, w którym ta książka wpadnie mi w łapki. *-*

    OdpowiedzUsuń
  10. Książka niesamowita i grzechem byłoby jej nie przeczytać! Zgadzam się z Twoją opinią jak najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Książka chyba nie dla mnie, ale zawsze miło mi przeczytać, że książka na którą się bardzo liczyło, nie tylko nie rozczarowuje, ale wręcz okazuje się lepsza, niż się spodziewało. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czekam na te ksiazke juz od jakiegos czasu :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Przeczytałabym z ogromną przyjemnością :) To mój klimat - zdecydowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ocena bardzo wysoka, a ja nadal nie jestem przekonana do tej powieści.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mnie również bardzo się podobała :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...