sobota, 8 grudnia 2012

Recenzja: "Mumia Dummie i złoty skarabeusz" Tosca Menten

źródło
Tytuł: Mumia Dummie i złoty skarabeusz
Autor: Tosca Menten
Wydawnictwo: Dreams
Stron: 264

 "Wyobraź sobie: nazywasz się Goos Guts, jesteś niesłychanie przeciętny i mieszkasz w najnudniejszej wsi na świecie. Pewnego dnia wchodzisz do swojego pokoju, czujesz, że coś cuchnie, rozglądasz się dookoła i dostrzegasz leżącą w twoim łóżku mumię. Co robisz? Tak, jesteś śmiertelnie przerażony, naturalnie. I wtedy zamykasz oczy, liczysz do dziesięciu i już jej nie ma. Ale wyobraź sobie, że po odliczeniu do dziesięciu mumia wciąż tam leży… I do dwudziestu też…! Co wtedy robisz?"
http://www.dreamswydawnictwo.pl

Kiedy piorun uderza w ciężarówkę przewożącą mumie, możemy być pewni, że nie wróży to nic dobrego...

źródło
Goss mieszka sam z ojcem i prowadzi zwyczajne życie. Wszystko zmienia się kiedy na swojej drodze spotyka... mumię. Jest mniej więcej w jego wieku (o ile można to stwierdzić pod warstwami bandaży), nie rozumie ani słowa w jego języku i potwornie śmierdzi. Jak się okazuje, nie ma się czego obawiać. Nowy domownik nie chce nikogo skrzywdzić, za to potwornie się boi. Schowany w szafie płacze, a wszystkie sprzęty użytku domowego powodują u niego głośny wrzask. Z biegiem czasu, przy odrobinie cierpliwości i dużych ilościach odświeżacza do toalet aplikowanego prosto na bandaż, okazuje się jednak, że i z mumią można się zaprzyjaźnić.

Chociaż wszelkiego rodzaju stworzenia, uznawane do niedawna za potwory (wampiry, wilkołaki itp.) pojawiają się ostatnio tłumnie w literaturze, to muszę przyznać, że z mumią spotkam się pierwszy raz. Oczywiście, to właśnie ten powiew świeżości zachęcił mnie do przeczytania książki. Brzydka pogoda i napięcie w szkole również przyczyniły się do wyboru tego tytułu. "Mumia Dummie" jest skierowana do młodszych czytelników, jednak nie uważam, że starsi nie znajdą w niej nic dla siebie. Dlaczego? Przede wszystkim z powodu dużej dawki dobrego humoru, która zalewa nas praktycznie z każdej strony. Mówiąc prosto z mostu - powieść jest przezabawna. Pod tym względem z powodzeniem może konkurować z uwielbianymi przeze mnie powieściami Disney'a!

Na całość składa się kilka, mniej lub bardziej zabawnych, wątków oraz oczywiście ten najważniejszy. Kim naprawdę jest Dummie? Skąd mumia wzięła się we współczesnym świecie? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziecie w książce. Ważne jest, że akcja, w przeciwieństwie do wielu powieści dla młodszych czytelników, jest całkiem spójna, dobrze poprowadzona. Dzięki temu książka wciąga i obok zaśmiewania się z zabawnych perypetii mumii, jesteśmy ciekawi jak potoczą się jej losy i czy znajdzie się dla niej miejsce w XXI wieku.

źródło
Autor posługuje się prostym językiem. Ot, takim, żeby i 12-letni młodzieńcy mogli ją z łatwością przyswoić i nie czuli się znużeni. Żywym dowodem jest to, co dzieje się w Holandii. Na stronie internetowej Dummiego
można zauważyć, trwa tam istny szał. Piórniki, segregatory, kubki i zeszyty to nic. W galerii możecie znaleźć nawet dzieciaki poobwijane bandażem. Zapomnijcie o aniołach i wampirach - nastał czas MUMII!

Nie można nie zwrócić uwagi na oprawę graficzną powieści. Twarda okładka i grube strony z całą pewnością przetrwają każdą reakcję nawet najbardziej ożywionych czytelników. Tekst został wzbogacony o urocze ilustracje Elly Hees. Warto wspomnieć, że nie jest to jednak powieść obrazkowa, w które znajdziemy ledwie dwie linijki tekstu na stronę. Czaro-białe, niewielkie ilustracje są po prostu ciekawym dodatkiem.

"Mumia Dummie" to doskonały pomysł prezent pod choinkę. Miła odskoczenia od książek i gier teoretycznie przeznaczonych dla młodzieży, a w praktyce kompletnie dla nich nie odpowiednich. Tym bardziej, że decydując się na taki prezent będziecie mieli wygodny pretekst, żeby ją podkraść i ... samemu przeczytać :) Polecam!

Ocena: 8/10

Za możliwość poznania Dummiego i jego przyjaciół dziękuję wydawnictwu:


8 komentarzy:

  1. Rzeczywiście, mumii jeszcze nie było ;D
    Chętnie bym przeczytał, dawka humoru zawsze wskazana :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy ja wiem.. raczej nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja za to bardzo chętnie po nią sięgnę :D

    OdpowiedzUsuń
  4. chyba jednak nie dla mnie :)) choć nie zapowiada się znów najgorzej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie wygląda, ale nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. będę ją miała na uwadze dla syna jednak okładka mi się nie podoba, wolę inne klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z pewnością sięgnę... o ile dotrze w końcu mój egzemplarz :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Także ostatnio przyszła do mnie w paczce. Jestem wobec niej pełna dobrych przeczuć :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...