niedziela, 28 czerwca 2015

"Pod kloszem" Meg Wolitzer

źródło
Tytuł: Pod kloszem
Seria: Myśl-nik
Autor: Meg Wolitzer
Wydawnictwo: Bukowy Las
Stron: 288

"Gdyby życie było sprawiedliwe, Jam Gallahue nadal mieszkałaby w rodzinnym New Jersey ze swoim uroczym chłopakiem z Wielkiej Brytanii – Reevem Maxfieldem. Oglądaliby razem stare skecze i całowali się między regałami szkolnej biblioteki. Z pewnością nie byłaby teraz w Wooden Barn, szkolnym ośrodku terapeutycznym w Vermoncie, i nie chodziłaby na przeznaczone tylko dla wybranych uczniów (rzekomo odmieniające życie) lekcje pt. „Specjalne zagadnienia z literatury angielskiej” poświęcone wyłącznie twórczości Sylvii Plath.
Życie jednak nie jest sprawiedliwe. Reeve’a nie ma już od ponad roku, a Jam wciąż nie może otrząsnąć się po stracie. Kiedy zadanie domowe polegające na pisaniu pamiętnika otwiera Jam i pozostałym uczniom drogę do innego świata, nazwanego przez nich Belzharem, dziewczyna odkrywa rzeczywistość, w której czas staje w miejscu, a ona znów może poczuć obecność Reeve’a. Jednak zapełniając kolejne strony dziennika, Jam musi zmierzyć się z prawdą i zdecydować, jak wiele jest gotowa poświęcić, by odzyskać to, co utraciła.
Zapierająca dech w piersiach i zaskakująca historia o pierwszej miłości, głębokim cierpieniu i sile, jaką daje pogodzenie się ze swoim losem.
" źródło

Seria „Myśl-nik” powstała stosunkowo niedawno, a już mogę zaliczyć ją do jednej z moich ulubionych. To specyficzne powieści – niespieszne i sentymentalne, w których akcja odsuwa się na drugi plan, aby ustąpić miejsca emocjom. Wiem, że mogę spodziewać się nietuzinkowej, inteligentnej historii – i taką też dostałam tym razem.

W przeciwieństwie do Tima Tharpa, o Meg Wolitzer nie słyszałam wcześniej ani słowa. Opis „Pod kloszem” bardzo szybko przypadł mi do gustu. Historia opowiada losy nastoletniej Jam, która trafia do niezwykłego miejsca. Niektórzy pewnie powiedzieliby, że to szkoła dla młodzieży z problemami... Jam, tak jak pozostali uczniowie ma za sobą traumatyczne przeżycia, które sprawiły, że nie jest w stanie dłużej radzić sobie z nimi na własną rękę. Jedyne co czuje po zmianie otoczenia to obojętność. Mimo tego, trafia na najbardziej elitarne zajęcia. Co roku, kilku (wybranych w bliżej nieokreślony sposób) uczniów uczęszcza na "Specjalne zajęcia z literatury angielskiej".

Nie trzeba być mistrzem spostrzegawczości aby zauważyć, że nasza bohaterka jest zagubiona. Nie wierzy, że nowa szkoła, nowi znajomi, a już na pewno nowa nauczycielka literatury są w stanie jej pomóc. Jest zakochana w chłopcu, którego już nie ma i wierzy, że nic nie jest w stanie uśmierzyć tego bólu. Powieść przepełniona jest cierpieniem głównej bohaterki i nie sposób pozostać jest wobec niego obojętnym. Mimo tego, gdzieś w tym wszystkim kryje się iskierka nadziei, dzięki czemu po zakończeniu lektury wcale nie czujemy smutku.

Bardzo spodobało mi się, że oprócz historii głównej bohaterki, poznajemy kilka innych ciekawych opowieści. Jam zbliża się przede wszystkim do uczniów, którzy uczęszczają razem z nią na zajęcia z literatury, dzięki czemu i czytelnik może poznać ich bliżej. A wierzcie mi, jest co poznawać, bo żadna z postaci nie znalazła się w tej szkole bez przyczyny. Wszystkie historie są dramatyczne, jednak w niczym nie przypominają typowych problemów, z jakimi zmierzają się bohaterowie powieści dla nastolatków. Nie dodam nic więcej, aby nie psuć Wam przyjemności z lektury, ale wierzcie mi - będziecie zaskoczeni.

Mówiąc o zaskoczeniu, nie sposób nie wspomnieć o jeszcze jednej kwestii - zakończeniu. Wszystkie spekulacje okazały się błędne. Żadne z moich podejrzeń nie było trafne. Nie będę owijać w bawełnę - historia Jam po prostu zwaliła mnie z nóg. I wiecie co? Was też zwali. Nie sposób bowiem domyślić się zakończenia, a jednak kiedy je poznajemy wszystko zaczyna układać się w logiczną całość. Tak... to właśnie zakończenie zrobiło na mnie największe wrażenie.

Stało się dokładnie tak, jak podejrzewałam - "Pod kloszem" to powieść, która z dumą może reprezentować "Myśl-nik". Polecam Wam więc tę powieść, choćby po to, aby poznać najbardziej zaskakujące z możliwych zakończenie.

Ocena: 7/10

Za egzemplarz serdecznie dziękuję wydawnictwu Bukowy Las!
http://bukowylas.pl/

 

3 komentarze:

  1. Czuję, że ta książką wpasowałaby się również w mój gust czytelniczy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam :) bardzo dobra, mądra i inspirująca książka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cóż... Zwykle stronię od takiej sentymentalnej literatury, ale może... :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...