sobota, 8 czerwca 2013

"Wizje" Daniela Sacerdoti

żródło
Tytuł: "Wizje"
Autorzy: Daniela Sacerdoti
Wydawnictwo: Dreams
Stron: 376

"Siedemnastoletnia Sara Midnight nigdy nie miała normalnego życia. Z pozoru to zwyczajna nastolatka, która w głębi serca skrywa niebywały sekret. Jej rodzice byli łowcami demonów i należeli do klanu Tajnych Rodzin, który poprzysiągł chronić świat. Po niewyjaśnionej śmierci rodziców życie Sary legło w gruzach. Pomimo trudności dziewczyna musi wziąć się w garść i, choć brakuje jej przygotowania, zacząć walczyć.
Trafia do świata pełnego niebezpieczeństw. Widzi rzeczy, których istnienia nigdy by nie podejrzewała. W dodatku nie wiadomo skąd, pojawia się jej dawno niewidziany kuzyn. Przychodzi do niej w chwili, gdy jest najbardziej potrzebny, i oświadcza, że chce jej pomóc. Tymczasem Sara nie wie już, komu ufać. Nie wie też, czy pożyje wystarczająco długo, aby misję rodziców doprowadzić do końca.Poznaj świat, w którym czyhają demony, gdzie śmierć nie przebiera w środkach…" http://dreamswydawnictwo.pl/

Życie nastoletniej Sary w znacznie zawsze różniło się od życia jej rówieśników. Rodzice dziewczyny byli praktycznie nieobecni, ponieważ... polowali na demony. Noc spędzała sama w domu, oczekując na ich powrót i przygotowując coraz to nowe potrawy, aby zająć czymś umysł. Jakby tego było mało, Sara jest Śniącą, co oznacza, że miewa przerażające wizje związane z morderstwami i potworami. Kiedy śpi, przeżywa okropne, krwawe koszmary, już od kiedy była małą dziewczynką. Przerażające, prawda? Pewnego dnia dochodzi do tragedii, która jeszcze bardziej pogarsza sytuację siedemnastolatki - jej rodzice giną na Łowach, a Sara zostaje sierotą. Jako niepełnoletnia pozostaje pod opieką ciotki, co nie do końca podoba się dziewczynie. Z pomocą przychodzi jej niewdziany od dzieciństwa kuzyn Harry. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, kiedy okazuje się, że chłopak nie dość, że zna tajemnicę Sary, to jeszcze ma swoje własne...

Choć główną bohaterką powieści jest Sara, to oprócz jej historii, poznajemy jeszcze kilka innych. Dowiadujemy się o zaskakującej historii rodziców dziewczyny, lodowatym charakterze jej babki, czy też tragicznie zmarłej cioci (podejrzewam, że właśnie te "rodzinne" wątki będę bardziej rozwinięte w kolejnych tomach). Przeszłość Harry'ego to również zupełnie odmienny wątek - w książce dowiadujemy się co robił zanim zamieszkał z Sarą. Narracja prowadzona jest naprzemiennie przez całe mnóstwo osób (wybaczcie, nie będę ich liczyć), dzięki czemu, nie jest monotonna. W zależności od tego, z punktu widzenia którego bohatera poznajemy historię, zmienia się również język powieści.

Zdecydowanym plusem tej opowieści jest wplecenie między wątki fantastyczne problemów, które mogą dotknąć zwyczajnych ludzi. I tak mamy Sarę, która z demonami jeszcze sobie jakoś poradzi, ale z samotnością - już nie. Dziewczyna cierpi na stany lękowe, wydaje się jej, że jeśli wszystkie szafki w łazience nie będą lśniły czystością, czy jeśli nie zapnie kilkakrotnie guzików w mundurku zawali się świat. I kiedy jej świat faktycznie wali się głowę, stan dziewczyny tylko się pogarsza. Współczułam Sarze niesamowicie, wyobrażając sobie, jakbym się czuła, gdyby mnie, tak jak jej, nie zauważali rodzice, nawet jeśli zdzieram sobie skórę do krwi szorując podłogę kilka razy dziennie. W powieści pojawił się również wątek zemsty, która nie była wyssana z palca i, choć oczywiście nie usprawiedliwiam naszego "czarnego charakteru", w pewnym stopniu jestem w stanie zrozumieć rozgoryczenie. 

źródło
Jeśli chodzi o wątek miłosny, uważam go za poprawny. Uczucie rozwija się stopniowo, a nie jak to ma miejsce zazwyczaj, błyskawicznie. Może to dzięki temu, że sposób narracji pozwala nam poznać uczucia obu bohaterów? Nie wiem. Póki co nie jest źle, między nimi czuć już głębokie przywiązanie. Czuję, że i ten wątek rozwinie się w kontynuacji, co tylko zwiększa mój apetyt na nią. Polubiłam oboje bohaterów połączonych uczuciem, cały problem polega na tym, że nie mogę napisać tutaj nawet ich imion, ponieważ myślę, że zdradziłabym troszkę za dużo z fabuły.

Nie wszystkie z wątków zostały w pełni wyjaśnione. Nie każdy z bohaterów miał szanse się wytłumaczyć, jednak myślę, że wszystko jeszcze przed nami, a "Wizje" są jednymi wstępem to historii. Książka kończy się w takim momencie, że gdyby tylko było to możliwe, pobiegłabym pędem do najbliższej księgarni po II tom. Niestety, domyślam się, że będę musiała jeszcze sporo poczekać, a szkoda, bo to jedna z tych powieści, których kontynuacje najlepiej czyta się od razu. Obawiam się, że zanim (o ile?) w moje ręce trafi "Wide", mogę zapomnieć, o czym była ta powieść. Szkoda, bo naprawdę wczułam się w klimat.

"Wizje" oceniam zdecydowanie pozytywnie - spodobał mi się zamysł autorki, polubiłam bohaterów i wciągnęłam się w fabułę. Czego chcieć więcej? Powieść czyta się błyskawicznie i jest świetnym umilaczem czasu. Moje skojarzenia z "Buffy, postrachem wampirów", może nie do końca odzwierciedliły treść książki, jednak, choć spodziewałam się czegoś zupełnie innego, nie żałuję, że sięgnęłam po tę pozycję. Polecam! 

Ocena: 8,5/10

Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Dreams oraz portalowi A-G-W.info!



14 komentarzy:

  1. Mnie w ogóle do tej książki nie ciagnie... Ani troszkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie też jakoś do niej nie ciągnie, no ale skoro tak pozytywnie ją oceniasz, to może jeszcze się nad nią zastanowię:)

    OdpowiedzUsuń
  3. A mnie w przeciwieństwie do dziewczyn wyżej bardzo ciągnie do tej książki. Piękna okładka robi swoje :P O razu jak ją zobaczyłam, stwierdziłam, że chciałabym przeczytać no i Twoja recenzja mnie w tym przekonaniu utwierdziła ;]

    OdpowiedzUsuń
  4. Wcześniej czułam, że muszę ją przeczytać, ale teraz jakoś mój zapał się ostudził. Ta recenzja jest pozytywna, ale czytałam też negatywne. Na razie się wstrzymam, ale myślę, że kiedyś ją dorwę.

    Zapraszam do siebie: in-corner-with-book.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo chcę przeczytać, a mój zapał wzrósł po Twojej recenzji:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Może kiedyś się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatnio bardzo zawiodłam się na książkach z tego gatunku, ale mam nadzieję, że być może "Wizje" pomogą mi się z powrotem przełamać :) I już nie mogę się doczekać, żeby poznać to zakończenie!

    Przy okazji, u mnie nowa recenzja ;)
    http://marcepankowy-swiat-ksiazek.blogspot.com/2013/06/moj-may-mechaniczny-anio-infernal.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam i mimo, że znalazłam kilka wad to i tak ją uwielbiam! Mi wątek miłosny zdecydowanie nie przypadł do gustu ;_;

    OdpowiedzUsuń
  9. W sumie całkiem niezłe opinie ta książka zbieram, więc może moje obawy, co do niej są niesłuszne...

    OdpowiedzUsuń
  10. Książkę mam, wygrałam w konkursie u wydawnictwa. Nie mogę się doczekać, kiedy przystąpię do jej czytania.

    OdpowiedzUsuń
  11. Książkę chciałabym przeczytać, a po Twojej recenzji mam na nią jeszcze większą ochotę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Pewnie przeczytam, ale na chwilę obecną poczekam aż "moda na Wizje" przeminie :D Poczytam kilka recenzji i zdecyduję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. No i kolejna pozytywna recenzja :D Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko poczekać, aż wpadnie w moje ręce i od razu zabrać się za czytanie :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ach, "Wizje"! :) Recenzowałam je jakiś czas temu i bardzo mi się podobały. Co prawda jak zwykle do czegoś się przyczepiłam ale ogólnie wspominam jako miłą lekturę )

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie:
    http://beauty-little-moment.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...