piątek, 10 maja 2013

"Grzesznica" Dorota Wachnicka

Tytuł: "Grzesznica"
Autorka: Dorota Wachnicka
Wydawnictwo: G+J
Stron: 321

"Kobieta pytana przez mężczyznę o liczbę kochanków zawsze odejmuje kilku – rzekomo bardziej ceni się u płci pięknej niewielkie doświadczenie seksualne. A jeśli ta kobieta była luksusową prostytutką? Jej biegłość w sztuce miłosnej docenią
bogaci klienci, ale czy kandydat na męża będzie myślał tak samo? Czy temu jedynemu, z którym zdecyduje się iść przez życie, zdradzi, co robiła w młodości? A może przeszłość to historia, o której można zapomnieć lub po prostu zostawić
za sobą i więcej do niej nie wracać?

Agnes już nie istnieje. Dominika założyła rodzinę, jest świetną żoną i matką, ma wymarzoną pracę i… właśnie wtedy dopada ją przeszłość, o której chciała zapomnieć. Jeśli wstydliwa tajemnica kobiety wyjdzie na jaw, może stracić wszystko. A jej przeciwnik nie przebiera w środkach."  http://www.gjksiazki.pl

Dominika ma już męża i dwójkę dzieci. Mieszka w Warszawie, spełnia się zawodowo, a przeszłość zostawiła daleko za sobą. Jej drugie oblicze - Agnes - już nie istnieje. Za początku poznajemy pokrótce przeszłość kobiety, dowiadujemy się o bogatych rodzicach dyplomatach, o tym jak Dominika potrzebowała luksusu, a co za tym idzie pieniędzy, a wreszcie o tym jak stała się luksusową damą do towarzystwa. Kobieta uważa, że zakończyła już ten etap w swoim życiu i jest szczęśliwa, jednak, jak się okazuje, przeszłość nie daje o sobie zapomnieć. Michał, bardzo religijny kolega z pracy, przypomina sobie, że poznał Dominikę na jednej z imprez, na którą przyszła ze swoim klienta...

Nasza główna bohaterka wyjechała za rodzicami do Ameryki przez nieszczęśliwą licealną miłość. Tam podjęła naukę na studiach, po czym została prostytutką. Absurdalność tej sytuacji powala na kolana, ale nie o tym jest przecież książka. Zadziwiające jest również to, że Dorota, choć nie czuje absolutnie żadnych wyrzutów sumienia, jest postacią pozytywną. Ani przez moment niczego nie żałowała, uważała, że jeśli mąż się o niczym nie dowie, to wszystko jest w porządku. Fantastyczny partner, dwójka uroczych dzieciaków, dobra posada i mnóstwo pieniędzy - wszystko zwyczajnie spada jej z nieba. Kobieta jednak nie potrafi tego docenić i wiecznie szuka szczęścia gdzie indziej. Zamiast zauważać własne błędy, mieć chociaż odrobinę poczucia winy, martwi się tylko, czy dowie się mąż. Bo jeśli nie, to przecież wszystko w porządku.

Czarny charakter w powieści również występuje, jednak on z całą pewnością spełnia swoją rolę - jego obłuda, hipokryzja przyprawiały mnie niemal o mdłości. Na jego tle, Dominika może faktycznie wydawać się postacią bez skazy. Religijny Michał okazuje się okrutnym człowiekiem, dla którego wszystkie chwyty. Ma przerażać i wzbudzać obrzydzenie i... dokładnie tak się dzieje. Mało tego, mężczyzna wszystkie swoje zachowania tłumaczy religią, jakby samo uczestnictwo w niedzielnej mszy robiło z niego dobrego człowieka i pozwalało na życie w kłamstwie.

W "Grzesznicy" występują również inni bohaterowie, jednak to właśnie ta dwójka jest najważniejsza. Można zwrócić jeszcze uwagę na męża Dominiki, jednak jest on wyjątkowo wyidealizowaną postacią. Nie jestem w stanie podać ani jednego przykładu, w którym nie pokazałby się jako dobry, czuły, wyrozumiały lub opiekuńczy. Wśród pozostałych, mniej lub bardziej ważnych, żadna z postaci mnie nie irytowała i chyba wszystkie idealnie spełniały swoje role.

Powieść czyta się znakomicie, jest napisana bardzo przyjemnym językiem. Akcja toczy się swoim własnym tempem, nie poświęcając tak dużo czasu na wspominanie przeszłość - to jedynie przebłyski wspomnień. Dzięki temu powieść przeczytałam bardzo przejęta w jednej dzień, zwyczajnie nie mogłam jej odłożyć. Warto również zwrócić uwagę na oryginalność - motyw luksusowej prostytutki przewijał się w literaturze już nieskończoną ilość razy, jednak tutaj zostało to przedstawione w zupełnie odmienny sposób. Nie skupiamy się na "karierze" Agnes, raczej na tym, czy można ułożyć sobie zwyczajne życie z taką przeszłością.
 
Mimo antypatii do głównej bohaterki książkę uważam za udaną i czytając ją spędziłam bardzo miły wieczór. Gdyby niepokojący morał, jaki wydaje się nasuwać po jej przeczytaniu byłabym nią w pełni usatysfakcjonowana. Myślę, że warto sięgnąć po "Grzesznicę", szczególnie, jeśli uważacie, że polska literatura nie jest już w stanie Was zaskoczyć.

Ocena: 6/10

Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję wydawnictwu:


7 komentarzy:

  1. zastanawiałam się nad książką, ale teraz nie żałuje, że jej nie wybrałam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ja nie odradzam tej pozycji, wręcz przeciwnie - myślę, że warto po nią sięgnąć :)

      Usuń
  2. Raczej jednak z niej zrezygnuje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Hi fantastic website! Does running a blоg ѕuch aѕ this take a great deal оf work?
    I've no understanding of programming however I was hoping to start my own blog in the near future. Anyhow, if you have any recommendations or tips for new blog owners please share. I know this is off topic nevertheless I simply needed to ask. Appreciate it!

    My blog post :: Website Bouwen

    OdpowiedzUsuń
  4. Raczej nie będę marnować swojego czasu. Obecnie mam ochotę na zupełnie inne historie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wypada jakoś wybitnie z tego co widzę, więc odpuszczę, tym bardziej, że to nie moje klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakoś niezbyt spodobała mi się ta książka, ale kto wie... może kiedyś przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...