środa, 24 października 2012

Recenzja: "Pomiędzy" Tara Hudson

Tytuł: Pomiędzy
Autorka: Tara Hudson
Wydawnictwo: Jaguar
Stron: 344

"Śmierć nas nie rozłączy...
Unosząc się w wodach ciemnej rzeki, Amelia jest świadoma tylko jednego – tego, że nie żyje. Nie wie, kim była przed śmiercią, nie wie, dlaczego i w jaki sposób umarła. Skazana na wieczne dryfowanie w bezczasie, zamknięta w pułapce, Amelia jest tylko szeptem w mroku, cichym, nieszczęśliwym cieniem dziewczyny, którą kiedyś, być może, była.
Nagle wszystko się zmienia.
Jako duch, Amelia nie może pomóc chłopakowi, który tonie w bezdennej rzece. Może tylko życzyć mu szczęścia. A jednak, w krótkiej chwili porozumienia, która nigdy nie powinna nastąpić, dzieje się coś dziwnego i Joshua nie umiera.
Kim jest Amelia? Kto skazał ją na śmierć? Zafascynowany cieniem chłopak angażuje się bez pamięci w dziwny związek, żyjąc nadzieją na to, że któregoś dnia wspólnie z Amelią rozwikła jej zagadkę. Chwile szczęścia są krótkie, przyszłość zaś niemożliwa... Zły duch imieniem Eli chce za wszelką cenę wciągnąć zmarłą dziewczynę z powrotem w otchłań. Tym razem na zawsze." 
http://wydawnictwo-jaguar.pl

Historię poznajemy z punktu widzenia Amelii. Dziewczyna nie żyje, jednak przeżywa wciąż na nowo ten sam koszmar. Woda otacza ją ze wszystkich stron, wlewa się do nosa i ust. Ciągle krzyczy, walczy, jednak nie wiele to daje. Jest śmiertelnie przerażona, co jest w zasadzie nieco zabawne - w końcu już raz umarła, co gorszego może się stać? Jakby tego było mało, od bliżej nieokreślonego czasu błąka się ona po świecie nie mogąc  z nikim porozmawiać, ani nikogo dotknąć. W tym wszystkim zgubiła gdzieś poczucie czasu i wiarę w jakiekolwiek zmiany i właśnie wtedy nastąpił przełom. Chłopak, który ociera się o śmierć widzi Amelię. Widzi, słyszy, a nawet może jej dotknąć!

Muszę przyznać, że pomysł połączenia martwej dziewczyny ze śmiertelnikiem wydał mi się... kontrowersyjny. To co kontrowersyjne jest dla mnie zazwyczaj równoznaczne z oryginalnym i ciekawym, jednak po przeprowadzeniu małego śledztwa, okazało się, że nie jest to jedyna powieść oparta na takim schemacie (patrz: choćby "Światła pochylenie"). Z założenia - powinno być ciekawe, wszystko co wykracza poza schemat wampir+szara myszka najczęściej zaspokaja moje niezbyt wygórowane potrzeby literackie, ale coś mi tutaj nie gra.

Początek powieści - spotkanie Amelii i Josh z całą pewnością mogę uznać za interesujące. Jednak potem, mniej więcej do połowy, (i stwierdzam to z przykrością) niemal przysypiałam. Nasza główna bohaterka jest martwa, więc zdecydowanie nie jest to sytuacja, w której ktokolwiek z nas chciałby się znaleźć. Jednak ilość jej narzekania i marudzenia zdecydowanie wykracza poza granice mojej cierpliwości. Mając do dyspozycji nieograniczony czas, dziewczyna nie była nawet w stanie sprawdzić swojego nazwiska na nagrobku i gdyby nie Josh, prawdopodobnie śmigałaby dalej po świecie znając jedynie własne imię. Jest samotna, zagubiona, ja to wszystko rozumiem, ale odrobina charakteru jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Do tego jej nieskazitelna dobroć jest wręcz irytująca, a ja nie mogę sobie przypomnieć w zasadzie żadnego momentu, w którym zrobiła "coś nie tak".

Nasz druga główna postać - wspomniany już Joshua - wydaje mi się nieco bardziej interesujący. "Jakąś tam" osobowość posiada. Ba! Bywa nawet zabawy. Czasem. Kiedy ta dwójka spędza czas razem są całkiem znośni i akcja rusza. Wątek miłości jest bardzo sympatyczny, młodzieńczo naiwny, jednak nie mam mu nic więcej do zarzucenia. Kiedy bohaterowie postanawiają odkryć okoliczności śmierci Amelii całość robi się ciekawa i wciągająca. Oczywiście, niemały wpływ ma na to pojawienie się Eli'ego - czarne charaktery nadają każdej powieści smaczku...

Miałam nadzieję, że sprawa śmierci Amelii potoczy się zupełnie inaczej. Szczerze mówiąc, liczyłam na mrożącą krew w żyłach historią z mocno rozbudowanym wątkiem kryminalnym. Niestety, nawet jeśli autorka dała nam nadzieję na skomplikowaną zagadkę, nadzieja ta była złudna, a ja jestem nieco rozczarowana. Jednego możecie być pewni - to stuprocentowy romans paranormalny (z naciskiem na paranormalny, a nie romans), w którym kryminału nie ma za grosz.

"Pomiędzy" polecam fanom paranormali, wielbicielom romansów dla nastolatków i niezobowiązujących lektur. Z całą pewnością wychodzi ona poza utarte schematy. Nawet jeśli początek może Was odrobinę znużyć, potem jest coraz ciekawiej.

Ocena: 6/10

Za książkę dziękuję wydawnictwu:
Książkę możecie kupić tutaj.

Źródło grafiki: http://wydawnictwo-jaguar.pl/, goodreads.com

20 komentarzy:

  1. Brzmi ciekawie i chociaż do najlepszych nie należy, i posiada pewne wady to i tak mam zamiar ją przeczytać. Zawsze lepiej przekonać się na własnej skórze... ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam podobną opinię:) Książka ma to coś, ale przez charakter głównej bohaterki i nudę przez większą część książki raczej zaliczam ją do przeciętnych...

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam i jakoś średnio mi się spodobała ta książka :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Obejdzie się;) Coraz bardziej odchodzę od typowych paranormali z nutką romansu i choć z recki wynika, że nieco wychodzi poza schemat, cóż, nie chce mi się sprawdzać, w jak dużym stopniu to nastąpiło;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Od dawna mam dodaną tę książkę do listy życzeń, zatem mimo wszystko zamierzam ją przeczytać. Kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
  6. Jejciu, tak długo na nią czekam i jakoś w ogóle nie mogę na nią trafić.. Chyba sobie wreszcie odpuszczę. :3

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziwnym trafem do zawitała u mnie na półce, ale czeka na swoją kolej. Nastawiam się w miare optymistycznie, chociaż za paranormalami nie przepadam. Zobaczymy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę że taka sobie, ale i tak chętnie po nią sięgnę :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Może kiedyś przeczytam, jednak na razie podziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Na mnie też wielkiego wrażenia ta książka nie zrobiła, chociaż nie jest zła, tylko taka... mdła?

    OdpowiedzUsuń
  11. Książka całkiem zgrabna, aczkolwiek... no wysokich lotów nie jest, a szkoda. Potencjał ma :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hm, opis jak najbardziej mnie zainteresował, ale nie jestem pewien, czy zniósłbym owe narzekania głównej bohaterki.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mimo iż czytałam dobre i złe opinie na temat tej pozycji, mam ją w bardzo poważnych planach:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Książkę czytałam bardzo dawno temu i jakoś nie szczególnie utkwiła mi w pamięci. Pamiętam tylko, że szybko się ją czytało :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Na razie pas, ale może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
  16. Kurcze spodziewałam się ciut lepszej oceny, bo mam książkę w planach ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mimo nie aż tak wysokiej oceny jakiej się spodziewałam, i tak mam ochotę przeczytac :P

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...