poniedziałek, 29 grudnia 2014

"Tak krucho" Tammara Webber

źródło
Tytuł: "Tak krucho"
Seria: "Tak blisko...", tom: II
Autor: Tammara Webber
Wydawnictwo: Jaguar
Stron: 336

"Drugi tom bestsellerowego "Tak blisko..." Tamary Webber, historia, która wywróci twoje życie do góry nogami.
Będąc dzieckiem, Lucas Maxfield wierzył, że przyszłość jest otwartą księgą pełną cudów i z ufnością czekał na kolejny dzień... Jeden z tych dni okazał się końcem jego życia. Po tragedii, która dotknęła jego rodzinę, Lucas zwątpił we wszystko, w co kiedyś wierzył. Choć ze wszystkich sił starał się zapomnieć o przeszłości, ta nie przestała go prześladować.
Gdy Lucas spotkał na swej drodze Jacqueline, po raz pierwszy od dawna odważył się do kogoś zbliżyć. Ale czy ktoś, kogo dusza rozprysła się w drobny mak i kto wie, że w jednej chwili można stracić wszystko, zdoła znaleźć w sobie dość siły, by raz jeszcze... pokochać?" źródło

Rok 2014 był rokiem New Adult. Jeszcze nie tak dawno naprawdę ciężko było znaleźć powieść, w której bohaterami będą studenci, a dziś? Mają one osobne półki! Niemal każde wydawnictwo ma ten gatunek w swoich zbiorach i bardzo ciężko wybrać spośród nich jeden tytuł. Pamiętam doskonale, który tytuł sprawił, że zapałałam miłością do New Adult - był to pierwszy tom serii "Tak krucho...".

"Tak blisko..." należy do moich najnajnajulubieńszych książek. Serio. Historia naprawdę mnie porwała i z utęsknieniem czekałam na kontynuację. Niestety - nie doczekałam się. "Tak krucho" nie jest opisem dalszych losów bohaterów, a jedynie tą samą opowieścią, tyle, że z punktu widzenia chłopaka. Muszę przyznać, że jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się sięgnąć po tak skonstruowaną powieść (choć z tego co zauważyłam, jest ich na rynku coraz więcej). Dla Tammary Webber postanowiłam jednak zrobić wyjątek - uwielbiam Lucasa i Jacqueline, a poprzednią część czytałam dość dawno. W najgorszym wypadku odświeżę sobie ich historię, pomyślałam. Czy było warto?

Książka sprawdza się głównie dlatego, że do tej pory Lucas dał się nam poznać jako bardzo tajemnicza osoba. Nie zdradzał zbyt wiele o swojej przeszłości, choć i znając ją dość ogólnikowo możemy się domyślać, że była naprawdę traumatyczna. Teraz jest on narratorem, więc chcąc, nie chcą bohater zmuszony jest wreszcie otworzyć się przed czytelnikami. Na szczęście nie traci przy tym swojego magnetycznego uroku! Lucas pozostaje cudownym, ambitnym młodym człowiekiem, w którym tragiczna przeszłość nie zabiła ambicji. Poza tym jest idealnym chłopakiem, a na jego zachowanie w stosunku do Jacqueline aż miło się patrzy. I chyba właśnie to jest powodem sukcesu tej serii - Webber nie daje nam innego wyboru niż polubić Lucasa.

W dalszym ciągu pozostaję jednak przy swoich zdaniu - powielanie tej samej historii nie jest strzałem w dziesiątkę. Dużo ciekawiej czytało mi się te fragmenty powieści, które nie pojawiły się w poprzedniej części. Sytuacja wyglądałaby pewnie zupełnie inaczej, gdybym to właśnie "Tak krucho" przeczytała najpierw. Tak niesamowicie wzruszająca historia o miłości opowiedziana z punktu widzenia faceta? Biorę w ciemno!

Mimo wszystkich zarzutów nie żałuję, że sięgnęłam po "Tak krucho". Niektóre wątki faktycznie są tutaj opowiedziane ponownie, jednak z punktu widzenia Lucasa nie wyglądają już tak samo. Dodatkowo poznajemy jego historię, z czasu zanim został studentem. To miłe uzupełnienie, choć nie ukrywam, że chętnie przeczytałabym powieść, która opowiada dalsze losy bohaterów. 

Ocena: 7/10
Za książkę serdecznie dziękuję wydawnictwu:

12 komentarzy:

  1. O, ja czytałam zupełnie odmienną recenzję. Ale przekonałaś mnie i dopisuję na listę "Do przeczytania".

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam pierwszą cześć i jestem ciekawa kontynuacji :)) W końcu bedzie można poznać całkowicie postać Lucasa, cp nim kierowało i jaka była jego przeszłość.

    OdpowiedzUsuń
  3. czyli brac sie za 2 a potem 1 ?:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz eksperymenty, to czemu nie? ;)

      Usuń
  4. Faktycznie rozbijanie perspektyw na powieści staje się coraz popularniejsze - Hoover dobrze to wyszło w ,,Hopeless" i ,,Losing Hope", z tym że ona nie powieliła jednej historii, a dodała nowe wątki, trochę tajemnic.. Nie było tego uczucia ,,powtórki z rozrywki". ,,Tak blisko" niezbyt do mnie trafiło, choć była to jedna z pierwszych książek New Adult, jaką przeczytałam. Sam gatunek lubię, ale proza Webber do mnie nie przemawia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też czytałam pierwszą część i była mega kiepska wg mnie, dlatego nie będę brała się za kontynuację

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam wrażenie, że to trochę odgrzewany kotlet. Podziękuję tym razem ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ach, pamiętam te czasy, kiedy wyszła pierwsza część i była to praktycznie nowość u nas na rynku :) A po drugą część sięgnę, bo nie muszę mówić, że w pierwszej pokochałam Lucasa :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Twoja recenzja sprawiła, ze i ja chciałabym poznać Lucasa, czasem warto sięgnąć po książkę, po jaką bym raczej nie sięgnęła, więc musze znaleźć pierwszy tom :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam tę książkę i na pewno ją przeczytam. Szkoda trochę, że to jest prawie to samo.

    OdpowiedzUsuń
  10. Przeczytałam ''Tak blisko'', więc pewnie w końcu i po ''Tak krucho'' sięgnę :)

    namalowac-swiat-slowami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie czytałam żadnej książki z tej serii i jakoś mi nie po drodze do niej...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...