wtorek, 18 listopada 2014

Zapowiedź: Coraz bliżej Święta - "W śnieżną noc" John Green, Lauren Myracle i Maureen Johnson


Pamiętacie magię odliczania dni do Wigilii? Strojenie choinki i wieszanie skarpet na kominku (tudzież w innych miejscach, jeżeli ktoś takowego nie posiada)? Oczekiwanie na Mikołaja, który, jak na złość, zawsze pojawia się wtedy, gdy śpimy?

Nie jestem w stanie wybrać swojego ulubionego świątecznego wspomnienia. Dlaczego? Ponieważ staram się, aby każde Boże Narodzenie było moim ulubionym. Każde wspomnienie z biegiem lat nabiera zabawnego charakteru. Mogę tu przytoczyć choć dzień, w którym podczas przedwigilijnych porządków zakręciłam kabel odkurzacza wokół stojaka z choinką (około dwumetrową z szklanymi bombkami!), a drzewko runęło przygwożdżając mnie do ziemi. Całości dopełnił rozbijający się wprost na moim czole czubek :) Choć w tym momencie nie było mi do śmiechu, po latach to wspomnienie bawi mnie do łez! A Wy? Macie swoje zabawne świąteczne historie?
Mam nadzieję, że tak jak ja nie tracicie świątecznego ducha z biegiem lat, a wręcz przeciwnie. Dzisiaj nie wyobrażam sobie Gwiazdki bez zapachu prawdziwej choinki i 12 potraw na stole. Szkoda tylko, że Święta trwają jednie trzy dni... Staram się jednak jak najszybciej rozpocząć przygotowania i coraz wcześniej wpadać w świąteczny nastrój. W tym roku o listopadowym śniegu możemy zapomnieć - przynajmniej w moich okolicach. Nie przeszkadza mi to jednak w przyspieszeniu świętowania. Moje mieszkanie okupują już czekoladowe Mikołaje, a wieczorami buszuję w internecie poszukując bombek, które zawisną na mojej (żywej!) choince. Nie obędzie się oczywiście bez kolęd, świątecznych filmów i książek. Poniżej mam dla Was zapowiedź jednej z pozycji, która idealnie wprowadza w świąteczny nastrój.

źródło
Trzy gwiazdy literatury młodzieżowej, z kultowym pisarzem Johnem Greenem na czele, napisały na czas Gwiazdki trzy połączone ze sobą opowiadania. Punktem wyjścia jest burza śnieżna, która w Wigilię kompletnie zasypuje miasteczko Gracetown. 

Na tle lśniących białych zasp pięknie prezentują się prezenty przewiązane wstążeczkami i kolorowe światełka połyskujące w nocy wśród wirujących płatków śniegu. Śnieżyca zamienia małe górskie miasteczko w prawdziwie romantyczne ustronie. A przynajmniej tak się wydaje... Bo przecież przedzieranie się z unieruchomionego pociągu przez mroźne pustkowia zazwyczaj nie kończy się upojnym pocałunkiem z czarującym nieznajomym. I nikt nie oczekuje, że dzięki wyprawie przez metrowe zaspy do Waffle House uda się odkryć uczucie do wieloletniej przyjaciółki. Albo że powrót prawdziwej miłości rozpocznie się od nieprzyzwoicie wczesnej porannej zmiany w Starbucksie. Jednak w śnieżną noc, kiedy działa magia Świąt, zdarzyć może się wszystko… [źródło]

Premiera: 19.11.2014 (już jutro!)

Ja mam już za sobą jedno z trzech opowiadań i muszę przyznać, że jest naprawdę dobrze! Maureen Johnson serwuje dużą dawkę dobrego humoru w stylu Greena, czyli to, co lubię najbardziej. Mam nadzieję, że pozostałe dwie historie okażą się równie udane. Niedługo może spodziewać się więc mojej opinii i... konkursu z nietrudną do odgadnięcia nagrodą (tak, zamierzam zabawić się w Mikołaja!:))

5 komentarzy:

  1. To czekam na recenzję, bo jestem bardzo ciekawa tej pozycji :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Green'a czytałam tylko "Gwiazd naszych wina" i mam zamiar przeczytać inne jego książki. "W śnieżną noc" zapowiada się naprawdę wyjątkowo. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na pewno przeczytam, skoro prawie wszystkie blogi reklamują tę książkę - coś w niej musi być :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Green nie należy do autorów, których bym uwielbiała, ale mimo wszystko jakaś ciekawość tej książki we mnie jest. :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...