sobota, 21 czerwca 2014

"Czerwone jak krew" Salla Simukka

źródło
Tytuł: "Czerwone jak krew"
Autor: Salla Simukka
Wydawnictwo: YA (GW Foksal)
Stron: 256

"Wartka akcja, doskonały język, skandynawski styl mrożącego krew w żyłach thrillera. Pierwsza na polskim rynku sensacja fińska dla młodzieży! 
Trylogia zainspirowanej Królewną Śnieżką braci Grimm.

Główną bohaterką „barwnej” trylogii (zainspirowanej Królewną Śnieżką braci Grimm), którą rozpoczyna powieść „Czerwone jak krew”, jest siedemnastoletnia licealistka Lumikki Andersson. Jej imię znaczy po fińsku „Śnieżka”. Nie miała łatwego dzieciństwa. Prześladowana przez uczniów nauczyła się maskować uczucia. Gdy dokonuje makabrycznego odkrycia zachowuje zimną krew. Jest doskonałym obserwatorem ludzkich zachowań. Nie oznacza to bynajmniej, że Lumikki nie rzuca się w oczy. Gdy po ukończeniu gimnazjum wyjeżdża z rodzinnego Riihimäki do Tampere i podejmuje naukę w liceum artystycznym, mimo wszystko zwraca na siebie uwagę. Ma wyrobione zdanie na każdy temat. Zgarnia najwyższe oceny i z fizyki, i z filozofii. Odgrywa rolę Ofelii tak, że dwie nauczycielki wpadają w furię, a reszta płacze. Gdy zetknie się z morderstwem przydadzą jej się zdolności aktorskie by przetrwać i wygrać.

Sensacja Salli Simukki ma w sobie typowy skandynawski mrok, odpowiednią dawkę strachu i tak lubiane w kryminałach nieoczywiste rozwiązanie.
" źródło

Miłość do skandynawskich autorów dosięgła wielu czytelników. Szczególną popularnością cieszą się kryminały. Osobiście, wierzcie mi lub nie, nie przeczytałam do tej pory ani jednej powieści z tego gatunku. Nie chodzi o to, że ich nie lubię (bo jak miałabym to stwierdzić), ale po prostu żaden opis do tej pory nie zainteresował mnie na tyle, żeby zdecydować się na lekturę. Aż do momentu, kiedy... natknęłam się na "Czerwone jak krew". Może to za sprawą świetnej okładki, może dzięki nawiązaniu do baśni braci Grimm, a może po prostu dlatego, że ta powieść skierowana do młodzieży. Nie jest to jednak istotne - ważne, że mój książkowy szósty zmysł wyczuł, że ten tytuł okaże się znakomitą lekturą. A jak pewnie sami doskonale wiecie, on (prawie) zawsze ma racje.

Lumikki to bardzo nietypowa nastolatka. Choć zbuntowana młoda dama występuje w co drugiej powieści, uwierzcie mi - ta jest wyjątkowa. Dziewczyna uczy się w prestiżowym liceum, dzięki czemu udało się jej namówić rodziców na wynajęcie stancji, w której zamieszka w pojedynkę. Trudno jednak stwierdzić, że korzysta z wolności w stu procentach.  Wręcz przeciwnie - stroni od towarzystwa i najlepiej czuje się sama, unikając jednocześnie wszystkich problemów świata zewnętrznego. Ma jednak Lumikki ma jednak pecha - znajduje się w nieodpowiednim miejscu o nieodpowiednim czasie. Pewnego poranka w pracowni fotograficznej odkrywa mnóstwo suszących się banknotów. Ucieka, jednak po chwili namysłu wraca, ale w międzyczasie pieniądze w tajemniczy sposób znikają. Ciekawość bierze jednak górę, a dziewczyna postanawia rozwikłać zagadkę znikającej gotówki i... wplątuje się w skomplikowaną aferę kryminalną.

Muszę przyznać, że postać Lumikki jest genialnie wykreowana. Przez pierwszą część powieści nie czułam do niej żadnej sympatii. Dziewczyna jest krnąbrna, unika rówieśników w nielogiczny wręcz sposób i momentami zachowuje się absurdalnie. Z czasem jednak okazało się, że chłód, jaki darzy otoczenie to przede wszystkim poza, a charakter bohaterki jest bardzo rozbudowany. Wreszcie możemy zajrzeć w jej wspomnienia i zrozumieć, dlaczego zachowuję się tak (z pozoru) niedorzecznie i dlaczego tak bardzo zależało jej na wyprowadzce.

Najważniejszy jest jednak wątek kryminalny. Jest dość skomplikowany, poznajemy bowiem całe mnóstwo postaci - już nie nastolatków. Biorąc pod uwagę, że jest to fińska powieść, również imiona bohaterów są oczywiście fińskie. Było mi strasznie ciężko jest spamiętać i pewnie właśnie dlatego fabuła wydawała mi się tak zagmatwana. Mimo wszystko wątek ten uważam za udany - był ciekawy, wciągający i dość nieprzewidywalny. Nie wzbudził co prawda we mnie strachu, ale czy koniecznie powinien?

"Czerwone jak krew" to naprawdę dobry kryminał. Ma szanse spodobać się nie tylko fanom gatunku, lecz również tym, którzy (tak jak ja) dopiero rozpoczynają swoją przygodę z takimi powieściami. Jest to również gratka dla maniaków elementów baśniowych we współczesnej literaturze - takiego połączenia jakie zaserwowała nam Salla Simukka nigdy bym się nie spodziewała!

Ocena: 7/10

Za egzemplarz powieści serdecznie dziękuję Grupie Wydawniczej Foksal!
 

13 komentarzy:

  1. Choć ktymina ly to nie moja bajka, na ten jestem skłonna skusić się

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałem większej przygody z kryminałem skandynawski, ale "Czerwone jak krew" mogłoby mnie porwać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Właściwie to zachęciłaś mnie do tej książki. Właśnie poszukiwałem ostatnio jakiegoś fajnego kryminału skandynawskiego. Może zatem na to się skuszę?

    OdpowiedzUsuń
  4. Po "Lśniących dziewczynach" doszłam do wniosku, że kryminały nie są dla mnie. Chociaż... może spróbuję jeszcze kiedyś. Jeśli tak, to Czerwona jak krew będzie pierwszą książką w kolejce :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szczerze powiedziawszy nie wiem czemu do tej pory omijałam ten gatunek. Na razie jest w trakcie czytania "Millenium" i powiem szczerze, że jestem pozytywnie zaskoczona.

    "Czerwona jak krew" wydaj się mieć troszkę lżejszy klimat i czytając jej opis przywołuje na myśl książki młodzieżowe ze względu na główną bohaterkę, która jest nastolatką. Twoja recenzja zachęciła mnie i powiem szczerze, ze chętnie sięgną po tą książkę

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo, bardzo, bardzo mnie zachęciłaś do gatunku, którego zazwyczaj unikam ^^ Raczej jestem typem, który dobrze odnajduje się w fantastyce i młodzieżówkach, ale powiem szczerze, że dla "Czerwonej jak krew" byłabym w stanie zrobić wyjątek. :) Z całą pewnością będę trzymać kciuki, by książka wpadła mi w ręce :)
    Pozdrawiam!
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja również nie jestem fanką gatunku, choć może nie powinnam oceniać, bo w sumie żadnego kryminału jeszcze nie przeczytałam, ale ten bardzo mnie zaciekawił i myślę, że jeśli mam zacząć przygodę z kryminałem, to właśnie od tej książki :-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. nietypowa nastolatka to ja hmm no może już nie nastolatka wiekowo ale nadal tak sie czuję jak książkę znajdę do przeczytam ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Jejku, brzmi super. :) Nigdy wcześniej nie słyszałam o tej książce, ale teraz mam na nią ochotę. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zainteresowała mnie ta książka, będę musiała jej poszukać i przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kryminały to mój świat, więc nie mogę odpuścić tej ksiązki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie czytuję kryminałów, ale może ten będę mogła polecić koleżance, która lubi takie klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Brzmi naprawdę ciekawie. Jeśli się na nią natknę, to przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...