czwartek, 14 kwietnia 2016

"Alicja i uczta Zombi" Gena Showalter

źródło
Tytuł: Alicja i uczta Zombi
Autor: Gena Showalter
Wydawnictwo: Harper Collins  
Stron: 416

"Jestem coraz silniejsza, coraz więcej umiem. Mogę samą myślą sprawić, że z każdego zombi zostanie garść popiołu. Wygrałam kilka bitew z siłami zła, ale zapłaciłam za to wysoką cenę. Okazało się, że to jeszcze nie koniec wojny. Teraz musimy się zjednoczyć, bo gramy o najwyższą stawkę. Albo znów nauczymy się być ludźmi, albo przestaniemy istnieć." źródło

Jeżeli odwiedzacie bloga regularnie, z pewnością wiecie, że jestem ogromną fanką "Kronik Białego Królika". Pierwszy tom, choć podeszłam do niego z pewną dozą niepewności, okazał się znakomity, a połączenie klasycznej baśni z Zombie, to strzał w dziesiątkę. Z ogromną niecierpliwością wyczekiwałam na kolejne tomy serii, a najbardziej na zakończenie trylogii...

Zaraz, zaraz, to chyba nie do końca tak! Ku mojemu zdumieniu, w zapowiedziach ujrzałam... czwartą część serii. Z jednej strony bardzo ucieszyłam się, że nie muszę jeszcze rozstawać się z ulubionymi bohaterami, z drugiej jednak obawiałam się, że moja ukochana seria zamieni się w tasiemca bez końca - co w końcu niejednokrotnie zdarzało się w przypadku powieści YA. Nie wiem, czy autorka szykuje dla nas kolejne części (w końcu nigdy nic nie wiadomo), zauważyłam jednak, że w oryginale dostępne jest krótkie opowiadanie, o numerze 4.1.

O czym może opowiadać czwarta część, skoro chyba wszystko zostało już powiedziane? Przede wszystkim Ali i Cole musieli się nieco przesunąć, ponieważ Gena Showalter tym razem główne role postanowiła przydzielić Szronowi i Milli. Nie byłam przekonana do tego pomysłu - Szron nie należy do moich ulubionych bohaterów, nie wspominając o Milli. Nie będę chyba zbyt oryginalna, jednak przyznaję, że zdecydowanie wolę widzieć na pierwszym planie Ali, Cola oraz Kat.

Szron jest wrakiem. Jego ukochana nie żyje, a tego nic nie jest w stanie naprawić. Wszystkiemu winna jest Milla - to ona wybrała zdradę, aby ocalić życie brata. Teraz jednak, muszą porzucić wszelkie uprzedzenia, ponieważ wojna nadal trwa. Stawka jest tak wysoka, że będą zmuszeni połączyć siły, czy im się to podoba, czy nie. O dziwo, wzajemna nienawiść przeradza się w coś, czego nikt się nie spodziewał...

Ku mojemu zaskoczeniu, Gena Showalter po raz kolejny spisała się na medal. Po pierwsze, stworzyła część, którą uważałam za kompletnie niepotrzebną i bezsensowną. Po drugie, powieść, zamiast na moich ulubieńcach, skupia się na postaciach, które wydają się być mało interesujące. A mimo wszystko udało się jej tak poprowadzić historię, że czytałam ją z wypiekami na twarzy! Autorka celowo dobrała bohaterów tak, aby ich relacja była możliwie najtrudniejsza i... najciekawsza. Emocje między tą dwójką są tak silne, że nie sposób nie dać się porwać "Alicji i uczcie Zombi".

Mimo sceptycznego nastawienia do czwartej części "Kronik Białego Królika", również ten tom okazał się znakomitą lekturą. Gena Showalter po raz kolejny udowodniła, że jest znakomitą pisarką i powinnam w ciemno brać wszystko, co napiszę. Jeżeli jesteście po lekturze "trylogii" i nie wiecie, czy warto sięgać po dodatkowy tom, bo boicie się popsuć dobre wrażenie, możecie być spokojni. "Alicja i uczta Zombi" w niczym nie ustępuje poprzednim częściom, mimo, że sporo się od nich różni. 

Ocena: 8/10

Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję wydawnictwu:
http://harpercollins.pl/

4 komentarze:

  1. Seria przede mną. Cieszę się, że zbiera tak pozytywne opinie :) http://ksiazkowa-przystan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie czekają trzy pierwsze części na swoją kolej. Mam nadzieję, ze kiedyś w końcu się za nie zabiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam jeszcze żadnej książki z tej serii. Pierwszą mam nawet u siebie na półce, ale jakoś nie potrafię się za nią zabrać. Może w najbliższym czasie to zmienię :)
    Pozdrawiam serdecznie,
    swiat-pelen-liter.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy i drugi tom tej serii mam na półce już od bardzo dawna, ale zawsze znajdę coś innego do czytania. Muszę w końcu nadrobić zaległości :(

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...