poniedziałek, 1 kwietnia 2019

" Mroczne pożądanie" T. M. Frazier

Tytuł: Mroczne pożądanie
Autor: T. M. Frazier
Wydawnictwo: Kobiece
Stron: 112

"Jake w końcu wraca do domu. Jednak mężczyzną targają wątpliwości. Czy jego ukochana wciąż na niego czeka? Czy jest bezpieczna? Czy zaakceptuje to, jakim mężczyzną naprawdę jest Jake?

Jake nigdy nie sądził, że w końcu ktoś stanie się dla niego naprawdę ważny, że pojawi się ktoś, z kim będzie chciał założyć rodzinę. Jednak tak się stało. I teraz mężczyzna zrobi wszystko, żeby chronić tych, których kocha, nawet przed mrokiem w swoim własnym sercu.

Jednak jego obawy będą niczym, kiedy do drzwi ich w końcu szczęśliwego domu, zapuka policja. Teraz ich złudne szczęście może być właśnie tym, złudzeniem.
"

Po lekturze "Mrocznej miłości" był mi mało! Główną zaletą tej książki było przede wszystkim to, że była niesamowicie wciągająca, po prostu chciało się jej czytać więcej. Akurat w tym przypadku miałam szczęście - Autorka przygotowała dla nas coś niezwykłego. "Mroczne pożądanie" ciężko nazwać kolejnym tomem, liczy niewiele ponad 100 stron, powieść otrzymała więc numer 1.5. w serii.

Ta książka jest oczywiście ściśle powiązana z "Mroczną miłością" - to Ci sami bohaterowie, te same wątki. Pokusiłabym się o nazwanie jej "dopełnieniem" I tomu. Tu skupiamy się na mrocznym obliczu Jake'a. Poznajemy szczegóły znanych nam wydarzeń i wątpliwości, które ma w sobie bohater. 

Tom 1 i 1.5 przeczytałam  jednym tchem - granica między książkami praktycznie się dla mnie zatarła. Po zakończeniu "Mrocznej miłości" czułam niedosyt, więc bardzo ucieszyłam się, że z bohaterami mogłam spędzić trochę więcej czasu. Zastanawia mnie czy numeracja ta oznacza, że możemy się również spodziewać tomu 2... To dziwne, ponieważ historia Abby i Jake'a jest jak dla mnie zamkniętą całością.

Ta część opowiada o wątpliwościach, jakie targają Jakiem w momencie, gdy wraca do domu. Mężczyzna zdecydował się na desperacki krok, wszystko z miłości do ukochanej. Miłość ma jednak różne oblicza i tym razem może okazać się, że ukochana nie zrozumie jego dowodów oddania.

Cieszę się, że sięgnęłam po "Mroczne pożądanie". Jeszcze bardziej cieszę się, że wydawcy coraz częściej decydują się na udostępniania nam "półtomów", czyli krótkich książek o numerach 0.5, 1.5 itd., które pojawiają się stosunkowo często w przypadku książek dla kobiet czy młodzieży. Nie wnoszą one zbyt wiele do fabuły, jednak ja bardzo chętnie spotykam się z ulubionymi bohaterami, choćby na chwilę.

Książka do kupienia tutaj.
https://www.taniaksiazka.pl





2 komentarze:

  1. Również bardzo lubię te 0,5 :) to tylko dodatki, ale można jeszcze chwilkę pobyć z ulubionymi bohaterami ;) czytelnicy często marudzą, że poprzez takie chudzielce wydawcy naciągają na kasę, a przecież nikt nikogo do zakupu nie zmusza. Nie chcesz, nie kupuj. Proste. Za to fan danej serii bardzo się ucieszy.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...