niedziela, 6 stycznia 2019

"Gliniarz" Laurelin Paige, Sierra Simone

Tytuł: Gliniarz
Autor: Laurelin Paige, Sierra Simone
Wydawnictwo: Kobiece
Stron: 424

"Livia Ward niedługo skończy trzydzieści lat i bardzo chciałaby zostać mamą. Jednak na horyzoncie nie ma żadnego sensownego kandydata na tatusia. Kiedy więc seksowny oficer Kelly wyraźnie chce ją mieć jak najszybciej w swoim ramionach, Livia zawiera z nim układ. Dostanie kilka niezobowiązujących, seksownych nocy, a w zamian za to spełni jej marzenie o dziecku." 

Livia i Kelly poznają się w dość nietypowy sposób - on został wezwany do szkoły, aby uspokoić protestującą nastolatkę. Ona, widocznie ma wiele wspólnego z dziewczyną, ponieważ została wezwana jako moralne wsparcie. Niemalże od razu wpadają sobie w oko - Livia nie chce się do tego przyznać, natomiast Kelly nie ma w tej sprawie najmniejszych oporów. 

Nasi bohaterowie, jak się okazuje mają ze sobą więcej wspólnego niż się tego spodziewali - w tym bardzo bliskich wspólnych znajomych. Mają też interes w tej znajomości, który w pewnym sensie się pokrywa. Jednak układ, w którym jednej ze stron zależy na kilku niezobowiązujących nocach, a drugiej na dziecku nie może skończyć się dobrze.

Książki dla kobiet, romanse, erotyki - takie powieści świetnie sprawdzają się, kiedy jesteśmy najbardziej zmęczeni i zniechęceni. Tak więc właśnie zimą i jesienią (lub, co gorsza, zimą, która przypomina jesień) najczęściej sięgam po tego typu historię. Ambitna literatura i klasyki wracają na półkę, podczas, gdy ja walczę z jesienną chandrą. Wtedy najczęściej sięgam po słoneczne, pozytywne i niezobowiązujące lektury. "Gliniarz" doskonale wpasowuje się w ten gatunek.

Powieść łączy w sobie wszystkie elementy, które powinien zawierać dobry romans - jest gorąco, momentami zabawnie, momentami smutno. I, co najważniejsze, między głównymi bohaterami jest ogromna chemia, dzięki czemu książkę czyta się z wypiekami na twarzy.

Livia, główna bohaterka, która od razu skradła moje serce. Autorki chyba świadomie zrobiły z niej zakochaną w książkach bibliotekarkę, dzięki czemu czytelniczki, które równie mocno kochają książki szybko się z nią utożsamiają. Kelly jako tytułowy gliniarz nie wzbudził od razu mojego zachwytu, jednak z czasem okazał się ciepłym i sympatycznym mężczyzną. Ta dwójka, jako para bardzo mi się spodobała i mocno im kibicowała.

"Gliniarz" to ciekawy, gorący tytuł, który z pewnością rozgrzeje Was w lodowate wieczory!

Książka do kupienia tutaj.
https://www.taniaksiazka.pl/bestsellery

1 komentarz:

  1. Mam ochotę na taką lżejszą, może nieco niegrzeczną historię, więc muszę rozejrzeć się za tym tytułem.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...